Oczekuje się, że Apple wprowadzi nową wersję swojego notebooka MacBook Pro w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Najbardziej ekscytującą wiadomością jest możliwość posiadania oddzielnego, wewnętrznego dysku SSD o pojemności 8-16 GB, przeznaczonego wyłącznie na system operacyjny.
Według doniesień, w notebookach będą dostępne dyski twarde i dyski SSD; jednak modele z wyższej półki mogą zawierać dodatkowy dysk SSD o pojemności 8-16 GB, który prawdopodobnie będzie podłączony przez mini-PCIe. Sytuacja może przypominać tę z Lenovo, które wykorzystuje dysk Intel SSD 310 w swojej nowej linii ThinkPad . Oczywiście Apple rozważa znacznie mniejszą wersję, która pomieściłaby tylko system operacyjny, a najprawdopodobniej żadnych innych aplikacji ani plików.
Osoby zainteresowane dyskami SSD często zastanawiają się, jak odczuwalne są ich zalety. Jednym z obszarów, w którym dyski SSD przyniosą znaczące korzyści, jest proces uruchamiania systemu operacyjnego; wymaga on odczytania znacznej ilości danych z urządzenia pamięci masowej i zapisania ich w pamięci RAM. Im szybsze jest urządzenie pamięci masowej, tym szybciej system jest w stanie załadować te dane. Wykorzystanie małego dysku SSD do przechowywania systemu operacyjnego to nowatorski pomysł, nawiązujący do idei natychmiastowego rozruchu, o której Steve Jobs wiele mówił przy okazji premiery odnowionej linii MacBook Air w 2010 roku. Ciekawe będzie, jak Apple zintegruje dysk SSD z głównym urządzeniem pamięci masowej, aby zapewnić płynne działanie.
Nowe notebooki Apple MacBook Pro (które podobno są o pół funta lżejsze od obecnych modeli) mają trafić do sprzedaży w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Bądźcie czujni.
Aktualizacja 24.02.2011 – Okazało się, że tak nie było, gdyż dziś odświeżono MacBooki bez żadnych specjalnych opcji dysków SSD.





Amazon