StorageReview.com

Aktualizacja oprogramowania układowego Seagate Momentus XT SD24

konsument

Prawie rok temu recenzowaliśmy pierwszy hybrydowy dysk SSD/HDD (a właściwie pierwszy od dawna) – Seagate Momentus XT. Od tamtej pory pozostaje on jedynym dyskiem w kategorii dysków hybrydowych i zyskał ogromną popularność na rynku entuzjastów. Choć oferował bardzo dobre połączenie wydajności i pojemności, co może być kluczowe w konfiguracjach notebooków z jednym dyskiem, występowały pewne ograniczenia, takie jak szybkie zwalnianie i niewielki rozmiar pamięci podręcznej, które – jak wielu liczyło – zostaną naprawione lub poprawione. Dzisiaj przyjrzymy się najnowszej łatce oprogramowania układowego, nazwanej SD24 dla Momentus XT, która naprawia najczęściej zgłaszaną wadę tego dysku: opóźnienie związane ze zbyt szybkim zwalnianiem w stanie spoczynku.

Na rynku notebooków producenci systemów i podzespołów z różnych stron świata szukają sposobów na oszczędzanie energii. Dotyczy to wszystkich, od producentów dysków twardych po producentów kart bezprzewodowych, a wszystko to w nadziei na wydłużenie czasu pracy baterii o kilka minut. W przypadku dysków twardych można poprawić wydajność za pomocą interfejsu silnika i kontrolera, ale największą oszczędność energii uzyskuje się, przechodząc ze stanu spoczynku do stanu spoczynku. To w efekcie wyłącza dysk twardy do momentu, aż kolejne polecenie nakaże mu szybkie ponowne uruchomienie w celu wznowienia pracy. Właśnie w tym momencie rozruchu występuje opóźnienie związane z niektórymi dyskami twardymi, ponieważ w przeciwieństwie do dysków SSD, dyski talerzowe nie mogą uruchomić się ponownie natychmiast. W zależności od dysku i jego przeznaczenia, określony limit czasu, po którym dysk przechodzi w stan uśpienia, może się różnić, ale według wielu opinii początkowy czas dla XT był zbyt agresywny, wprowadzając dysk w stan spoczynku zbyt szybko. 

W grudniu ubiegłego roku Seagate po cichu wydało nową aktualizację oprogramowania układowego dla Momentus XT, nie podając rejestru zmian ani innych informacji wskazujących, co zostało zaktualizowane. Gdy tylko dotarła ona do społeczności wsparcia Seagate, użytkownicy zaczęli aktualizować dyski. Nawet bez pełnego wyjaśnienia zmian, użytkownicy szybko doszli do wniosku, że problemy z opóźnieniami praktycznie zniknęły. Ponieważ w naszym laboratorium nadal mamy dwa dyski Seagate Momentus XT o pojemności 500 GB, postanowiliśmy sami przeprowadzić aktualizację oprogramowania układowego i sprawdzić, jak będzie wyglądał proces.

Przygotowanie napędów

Dla użytkowników systemu Windows, Seagate oferuje jedną z najłatwiejszych procedur aktualizacji oprogramowania układowego, jakie widzieliśmy. Zazwyczaj, aby zaktualizować oprogramowanie układowe na dysku twardym, a nawet niektórych dyskach SSD, należy pobrać obraz ISO i nagrać go na płytę CD lub DVD, a następnie uruchomić system operacyjny podobny do DOS, aby zainicjować aktualizację dysku. Metoda, którą Seagate stosuje, aby umożliwić użytkownikom aktualizację Momentus XT, jest znacznie prostsza.

Pierwszym krokiem jest przejście na stronę pomocy technicznej Seagate i pobranie aktualizacji oprogramowania układowego (w przypadku zmiany pliku, nie udostępniamy linku do pliku *.exe bezpośrednio z tej recenzji). Po przejściu przez komunikaty dotyczące wyboru języka, pierwszy ekran poprosi o sprawdzenie, czy dyski nie są skonfigurowane w RAID-zie, oraz o utworzenie kopii zapasowej wszystkich danych. Wielu użytkownikom udało się zaktualizować ten dysk z nienaruszonym systemem operacyjnym, ale żadna aktualizacja nie będzie w 100% idealna. Wypadki mogą się zdarzyć i dysk może ulec uszkodzeniu. Zawsze ważne jest, aby przed wgraniem nowego oprogramowania układowego wykonać kopię zapasową ważnych plików na innym dysku.

Kolejny krok to pierwszy sygnał, że ta aplikacja ma asa w rękawie. U dołu obrazu widać komunikat „Uruchamianie Seagate Loader” po ponownym uruchomieniu systemu. Okazuje się, że Seagate instaluje prosty bootloader na głównym dysku systemowym, automatycznie ładując program do aktualizacji oprogramowania układowego, bez konieczności korzystania z pendrive'ów USB lub nagranych płyt CD.

Nie udało nam się wykonać żadnych zrzutów ekranu podczas procesu aktualizacji na poziomie DOS, ale udało nam się zebrać kilka informacji na temat jego metod. Pierwszym etapem po załadowaniu oprogramowania jest wyszukiwanie dysków zainstalowanych w systemie. W naszym przypadku podłączyliśmy dysk startowy (WD Caviar Black) z platformy testowej i dwa dyski Momentus XT jako urządzenia podrzędne. Oprogramowanie wykryło dysk Caviar Black jako niekompatybilny i kontynuowało pracę na dwóch dyskach XT. Użytkownicy z wieloma dyskami w swoich systemach powinni mieć pewność, że oprogramowanie układowe nie zostanie automatycznie zapisane na żadnym z dysków zainstalowanych w systemie.

Nowy styl Momentus XT

Pierwszą i najbardziej oczywistą rzeczą, jaką zauważyliśmy po aktualizacji oprogramowania, było to, że Momentus XT przestał się obracać. Cóż, może i z czasem zaczął, ale w naszym użytkowaniu zawsze był gotowy do działania. Podczas pierwszego testu zauważyliśmy, że po kilku sekundach bezczynności dysk zwalniał i przez pierwsze kilka sekund testu wydajnościowego pokazywał 0.00 MB/s. Problem ten zniknął, co dla większości użytkowników oznacza koniec opóźnień. Jeśli zdarzyło Ci się mieć konfigurację RAID, która dziwnie działała po wyłączeniu dysków, prawdopodobnie problem ten również powinien zostać rozwiązany.

Przeglądając forum wsparcia Seagate, niektórzy użytkownicy zauważyli niższy poziom hałasu, większą prędkość i dłuższy czas pracy na baterii. Choć niektórzy mogliby to zignorować jako efekt placebo, przeprowadziliśmy ponowne testy porównawcze, wykorzystując nasze rzeczywiste dane, aby sprawdzić, czy coś się zmieniło. Wyniki były dla nas sporym zaskoczeniem.

Wydajność komputera HTPC pozostała praktycznie taka sama, z bardzo niewielkim spadkiem w porównaniu z oprogramowaniem układowym. Nadal mieści się w zakresie błędu, chociaż uzyskaliśmy ten wynik jako średnią z uruchomienia śledzenia aż do osiągnięcia szczytowego poziomu buforowania, a następnie uśredniliśmy trzy kolejne wyniki. Jeśli chodzi o rzeczywisty spadek procentowy, był on bardzo niewielki i wyniósł 1.6%.

Wydajność pracy wzrosła nieznacznie o 2.8%, co powinno poprawić wydajność, którą większość osób korzystających z tego dysku odczuje.

Kiedy po raz pierwszy opublikowaliśmy recenzję Momentus XT, nie zakończyliśmy śledzenia w trybie Gaming, ale prowadziliśmy wewnętrzne zapisy na wypadek takich sytuacji. W tym śledzeniu wydajność spadła, podobnie jak w przypadku śledzenia HTPC, choć teraz o 2.8%.

Wniosek

Aktualizacje oprogramowania układowego dysków twardych zazwyczaj nie cieszą się tak dużym zainteresowaniem, jak te dotyczące modelu Seagate Momentus XT. Przeglądając komentarze użytkowników na stronach internetowych sprzedawców, można zauważyć, że prawie wszystkie negatywne opinie dotyczyły opóźnień związanych z zatrzymaniem dysku. Wygląda na to, że Seagate wziął sobie do serca uwagi użytkowników i wydał bardzo potrzebną aktualizację tego dysku. Główny problem zbyt szybkiego zatrzymania dysku został rozwiązany, co powinno pomóc wielu użytkownikom. Możliwe również, że wprowadzono zmiany w algorytmie buforowania, choć na razie jest to jedynie spekulacja, biorąc pod uwagę, jak niewielkie były wykryte przez nas zmiany.

Ogromne uznanie dla Seagate za łatwość przeprowadzenia tej aktualizacji. Użytkownicy systemu Windows po prostu uruchamiają program, który instaluje tymczasowy bootloader, automatycznie skanujący obsługiwane dyski i wgrywający nowe oprogramowanie układowe. Nadal trzeba usunąć dyski z RAID-u, a jeśli nie używasz systemu Windows, nadal musisz nagrać płytę CD, ale dla wszystkich użytkowników Seagate opracowało rozwiązanie, które jest banalnie proste w obsłudze. Najważniejsza nauka płynąca z tego artykułu brzmi: jeśli jeszcze nie zaktualizowałeś swojego Seagate Momentus XT, zaktualizuj go teraz!

Omów tę historię

 

Skontaktuj się z StorageReview

Biuletyn | YouTube | Podcast iTunes / Spotify | Instagram | Twitter | TikTok | Kanał RSS

Brian Beeler

Brian mieszka w Cincinnati w stanie Ohio i jest głównym analitykiem oraz prezesem StorageReview.com.