StorageReview.com

Recenzja CalDigit TS5 Plus: stacja dokująca Thunderbolt 5 to rozwiązanie jednokablowe

Akcesoria klienckie  ◇  konsument

CalDigit TS5 Plus to najnowsza stacja dokująca Thunderbolt firmy CalDigit, a zarazem najnowsza, która wykorzystuje Thunderbolt 5 i jego przepustowość 80 Gb/s. Dzięki mnóstwu portów i bogatej historii doskonałych stacji dokujących, TS5 Plus ma wiele do zaoferowania. Ma być rozwiązaniem jednokablowym do szerokiego zakresu zastosowań. Zapewnia obsługę komputerów z systemami macOS i Windows, w tym wsteczną kompatybilność z Thunderbolt 3 i 4, a także obsługę USB 4. Oczywiście, aby w pełni wykorzystać możliwości tej stacji dokującej, potrzebujesz komputera z Thunderbolt 5, ale nawet na komputerach z Thunderbolt 4 i starszymi nadal otrzymujesz funkcje niedostępne w poprzednich generacjach stacji dokujących.

Caldigit TS5 Plus Przód

SPECYFIKACJA

Porty Thunderbolt 5 1x Host, 2x Downstream
Porty USB 5x USB-C / 5x USB-A (wszystkie 10 Gb/s)
DisplayPort 1x DP 2.1
Gniazda SD 1x SD 4.0 (UHS-II) / 1x microSD 4.0 (UHS-II)
Ethernet 10GbE
Porty audio 1x gniazdo combo / 1x wyjście słuchawkowe / 1x wejście liniowe (wszystkie 3.5 mm)
Wymiary 6.10 ”x 5.03” x 1.85 ”(155 mm x 127.9 mm x 47 mm)
Zasilanie 24 V 13.75 A maks. (przez zewnętrzną kostkę 330 W)
Gwarancja 2 Lata

Ta stacja dokująca jest naszpikowana łącznością. Poniżej znajduje się zestawienie dostępnych portów, ale specyfikacja nie przedstawia wszystkich szczegółów. Wyjaśnię to w dalszej części recenzji, ale ta tabela powinna wystarczyć na początek. Wśród godnych uwagi funkcji znajdują się: karta sieciowa 10 GbE, wszystkie porty USB 10 Gb/s oraz zasilanie 36 W w kilku portach.

Porty CalDigit TS5 Pro

Chciałem krótko wyjaśnić kilka marketingowych bzdur; deklarują tryb „boost” 120 Gb/s, ale dotyczy to tylko wyświetlaczy, kosztem 40 Gb/s dla reszty stacji dokującej. Choć fajnie, że pozwala to na podłączenie trzech wyświetlaczy 4K 144 Hz do obsługiwanego systemu, nie zapewni to większej prędkości transferu danych. CalDigit nie ukrywa tego i jest to część specyfikacji Thunderbolt 5, ale chciałem to wyjaśnić na wypadek, gdyby ktoś był zdezorientowany.

Bez trybu boost, ta stacja dokująca obsługuje do trzech wyświetlaczy 4K 60 Hz w systemach Windows wyposażonych w Thunderbolt 5. Funkcja ta jest obecnie dostępna wyłącznie na komputerach z systemem Windows, ale jest to ograniczenie systemowe, a nie stacji dokującej. W innych systemach TS5 Plus nadal obsługuje dwa wyświetlacze 4K 240 Hz lub dwa wyświetlacze 6K 60 Hz. Jeśli zastanawiasz się, jaką konfigurację monitorów obsługuje Twój system, strona produktu TS5 Plus zawiera przydatną tabelę , która pomoże Ci w znalezieniu odpowiedzi. Gwiazdki oznaczają, że niektóre konfiguracje mogą wymagać obsługi kompresji strumienia obrazu.

W zestawie znajduje się sama stacja dokująca (oczywiście), solidny, ale atrakcyjny zasilacz wraz z kablem zasilającym (standardowy kabel C13 IEC), gumowe nóżki do utrzymania go w pozycji poziomej oraz bardzo ładny, pleciony kabel Thunderbolt 5 o długości 1 m. To dla mnie osobiście irytujące, gdy urządzenia Thunderbolt, zwłaszcza stacje dokujące, nie mają dołączonego kabla, więc wielkie brawa dla CalDigit za dołączenie go, i to całkiem fajnego.

Zaprojektuj i zbuduj

CalDigit TS5 Plus to eleganckie urządzenie, wykończone ciemnym szczotkowanym aluminium, niemal na pewno pasujące do najnowszej generacji MacBooków. Oferuje dwa porty USB-C z przodu, jeden o mocy 36 W, port USB-A, gniazdo audio combo oraz czytniki kart SD, łatwo dostępne do codziennego użytku. Stacja dokująca posiada zdejmowane gumowe nóżki, które utrzymują ją w pozycji poziomej, oraz gumowy spód przymocowany na stałe do pozycji pionowej. Większość portów znajduje się z tyłu, co pomaga utrzymać porządek na biurku. Stacja dokująca jest jak dotąd największą stacją dokującą, ale nadal zajmuje mniej miejsca w poziomie niż konkurencyjne modele, oferując jednocześnie opcję pracy w pionie, której większość innych urządzeń nie posiada.

Porty tylne CalDigit TS5 ProTS5 Plus działa z napięciem 24 V i może zapewnić łącznie 315.5 W mocy ze wszystkich portów (36 W na niektórych, 7.5 W na większości; są one odpowiednio oznaczone), więc jego 330-watowe zasilanie jest w pełni uzasadnione. Wielu moich kolegów i ja projektujemy mobilne stacje robocze oparte na tych stacjach dokujących, a większość z nich działa z napięciem 12 V, standardowym napięciem, jakie mogą zapewnić profesjonalne akumulatory do aparatów fotograficznych, dzięki czemu konwersja na 24 V jest znacznie prostsza niż 20 V lub 19.5 V w poprzednich generacjach. Używają one również znacznie bardziej powszechnego złącza beczkowego, co jest miłym dodatkiem. Warto również zauważyć, że TS5 Plus obsługuje ładowanie „offline”, co oznacza, że ​​niektóre porty mogą nadal dostarczać pełną moc USB, nawet jeśli stacja dokująca nie jest podłączona do urządzenia hosta.

CalDigit: Zdjęcie rodzinne

CalDigit TS5 Plus czerpie z długiej historii stacji dokujących, sięgającej pierwszej generacji Thunderbolt. Posiadam TS3 Plus, TS4, a teraz TS5 Plus i jestem zadowolony ze wszystkich. Każda generacja przynosi coś więcej niż tylko iteracyjne ulepszenia; CalDigit stara się wycisnąć ze specyfikacji każdą kroplę wydajności, jak to tylko możliwe. Na przykład, TS4 Plus była jedną z nielicznych stacji dokujących Thunderbolt 4, która zawierała port sieciowy 2.5 GbE, podczas gdy konkurencja pozostała przy gigabitowym. Teraz w TS5 Plus otrzymujemy 10 GbE, podczas gdy inne marki dopiero niedawno przeszły na 2.5 GbE. Zaczyna to brzmieć jak reklama, ale skutecznie zmniejsza liczbę urządzeń i kabli potrzebnych do wykonania rzeczywistej pracy.

Na koniec chciałbym dodać jeszcze jedną rzecz dotyczącą oprogramowania. Ta stacja dokująca, jak można się spodziewać, działa w trybie plug-and-play na każdym nowoczesnym systemie. Mimo to CalDigit oferuje poręczne, lekkie narzędzie, które staje się coraz bardziej przydatne wraz ze wzrostem liczby portów. Narzędzie CalDigit Docking Station Utility robi tylko jedno: jednym kliknięciem odłącza wszystkie podłączone urządzenia od stacji. Może się to wydawać drobnostką (i tak jest), ale jest wygodne i pomaga uniknąć przypadkowego rozłączenia.

Zrzut ekranu

Wydajność

Nie ma wiele do powiedzenia na temat wydajności; dysk zapewnia wydajność, którą obiecuje. Przetestowałem dysk LaCie Rugged SSD Pro5 , dysk SSD Thunderbolt 5, i zaobserwowałem taką samą wydajność po podłączeniu do stacji dokującej, jak bezpośrednio do MacBooka Pro M4 Max. Wydajność była również spójna na portach USB. Czytniki kart SD są niemal tak szybkie, jak to tylko możliwe, a czynnikiem ograniczającym jest prawie zawsze sama karta SD. Port sieciowy również zapewniał pełną wydajność 10 GbE bez żadnych problemów.

Porty CalDigit TS5 PlusJedną z fajnych sztuczek, jakie oferuje TS5 Plus, są dwa kontrolery USB, pozwalające w pełni wykorzystać porty USB bez nadmiernego obciążenia kontrolera. Poniżej znajduje się „ściągawka”, która podpowiada, które porty są podłączone do którego kontrolera. Jest to szczególnie przydatne podczas zarządzania multimediami na planie, ponieważ pozwala mi efektywnie zarządzać całkowitą przepustowością. Na przykład, mogę podłączyć czytnik kart Thunderbolt i dwa dyski USB 10 Gb/s i przesyłać dane między nimi bez żadnych ograniczeń. Oczywiście nadal obowiązuje ograniczenie do 80 Gb/s połączenia Thunderbolt 5, jeśli chodzi o ogólną przepustowość.

Schemat połączeń CalDigit TS5 Pro

Chciałem krótko omówić specyfikację Thunderbolt 5 i czego można oczekiwać pod względem wydajności od tej stacji dokującej i innych urządzeń wykorzystujących tę generację TB. Thunderbolt 3 i 4 bazowały na PCI Express 3.0, wykorzystując cztery linie, co dawało łącznie 32 Gb/s przepustowości danych (dodatkowe 8 Gb/s, które zwiększają deklarowane 40 Gb/s, jest zarezerwowane dla DisplayPort). Thunderbolt 5 bazuje na PCIe 4.0, co podwaja przepustowość na linię, dając nam 64 Gb/s przepustowości danych, a pozostałe 16 Gb/s jest zarezerwowane dla DisplayPort.

Zwiększona prędkość transferu danych to niewątpliwie najbardziej oczywista poprawa, ale obsługa większej liczby wyświetlaczy o wyższej rozdzielczości nie jest niczym niezwykłym. Istnieją również nieuniknione platformy eGPU, które zapewnią fantastyczną wydajność, umożliwiając wszystko – od lepszego przetwarzania LLM i uczenia maszynowego, przez lepszą wydajność renderowania modeli 3D, po po prostu większą liczbę klatek na sekundę (FPS) w grach. Z niecierpliwością czekam również na przyszłe serwery NAS z interfejsem Thunderbolt, takie jak recenzowany przeze mnie wcześniej QNAP TBS-h574TX , wykorzystujące obecnie podwojoną prędkość sieciową Thunderbolt. Potencjał na przyszłość jest całkiem obiecujący!

Wniosek

Przepływ pracy CalDigit TS5 Plus

Do tej pory nie wspomniałem o cenie, więc przygotuj się na szok cenowy; sugerowana cena detaliczna wynosi 499.99 USD (link afiliacyjny Amazon). Czy jest droga? Tak, ale nie przesadzona. Czy warto? Zdecydowanie. Konkurencyjne stacje dokujące kosztują około 300–400 USD, ale weź pod uwagę, że jest to jedyna (w momencie pisania tego tekstu) stacja z takim poziomem łączności i 10 GbE. Jeśli doliczymy koszt adaptera Thunderbolt 10 GbE, cena jest wręcz rozsądna, a port Thunderbolt nie jest warty dodatkowej łączności.

Dla mnie TS5 Plus natychmiast zintegrował się z moim tokiem pracy. Jeśli szukasz stacji dokującej, która zapewni Ci najwyższą wydajność z Twojego nowego komputera z Thunderbolt 5, nie musisz szukać daleko. Działa dokładnie tak, jak obiecuje producent, i możesz się tego spodziewać przez długi czas. Choć może to brzmieć jak anegdota, moje dwie poprzednie generacje stacji dokujących CalDigit wciąż działają bez zarzutu po latach użytkowania i nadużyć i spodziewam się, że TS5 Plus będzie tak samo. Krótko mówiąc, CalDigit TS5 Plus rządzi.

TS5 Plus na Amazon (link afiliacyjny)

Skontaktuj się z StorageReview

Biuletyn | YouTube | Podcast iTunes / Spotify | Instagram | Twitter | TikTok | Kanał RSS

Vince Carnevale

Vincent Carnevale jest nowojorskim technikiem obrazowania cyfrowego i członkiem IATSE Local 600. Pracował przy filmach fabularnych, reklamach wysokobudżetowych, wywiadach dla małych korporacji i wielu innych projektach. Vince uzyskał licencjat z produkcji radiowo-telewizyjnej na Uniwersytecie Stanowym Nowego Jorku w New Paltz, a także tytuł licencjata z informatyki.