StorageReview.com

Recenzja JetStor SAS 616iSD 10G iSCSI SAN

Enterprise   ◇  Średni NAS

SAS 616iSD 10G jest częścią szerokiej linii blokowych macierzy pamięci masowej oferowanych przez JetStor. iSCSI 616iSD oferuje do 48 TB pamięci masowej w 16 zatokach 3.5″ w obudowie 3U. JetStor oferuje dwa redundantne kontrolery RAID w konfiguracji aktywny/aktywny oraz cztery porty 10 GbE, po dwa na kontroler. Każdy kontroler jest napędzany 64-bitowym, dwurdzeniowym procesorem Intel IOP342 Chevelon i oferuje funkcje takie jak układ ASIC z obsługą parzystości, mechanizm iSCSI z obsługą i mechanizm odciążania TCP (TOE). Jeśli 48 TB okaże się niewystarczające, macierz 616iSD można rozbudować o cztery półki JBOD (SAS716J), co daje maksymalną pojemność 240 TB na macierz.

Z natury rzeczy, JetStor SAS 616iSD 10G został zaprojektowany z myślą o prostocie. Wystarczy go włączyć, zapewnić dostęp do sieci Ethernet i można zaczynać. Prosta konstrukcja JetStor jest widoczna w każdym calu, a wśród funkcji, takich jak bezkablowa konstrukcja wewnętrzna, która, choć prawdopodobnie nigdy wcześniej nie była stosowana, zapewnia większą łatwość serwisowania w razie awarii. Urządzenie jest również wyposażone w dwa zasilacze, turbowentylatory i trzyletnią gwarancję obejmującą wszystkie komponenty, a także wsparcie telefoniczne i mailowe przez cały okres użytkowania.

Specyfikacja Jetstor SAS 616iSD 10G

  • Porty hosta: dwa, 10-gigabitowe Ethernet z protokołem iSCSI, interfejsy hosta SFP+ na każdy redundantny kontroler
  • Interfejs dyskowy: SAS 3 Gb/s
  • Oferowane dyski twarde: 300 GB (15 tys.), 450 GB (15 tys.), 600 GB SAS (15 tys.), 1 TB (7.2 tys.), 2 TB (7.2 tys.) i 3 TB (7.2 tys.)
  • Napędy: 16 (3.5”)/do 160 przez dwa porty rozszerzeń SAS 3 Gb/s
  • Obsługiwane tryby RAID: RAID 0, 0+1, 1, 3, 5, 6, 10, 30, 50 i RAID 60, globalny dysk zapasowy, automatyczne odbudowywanie
  • Procesor pamięci masowej Intel IOP342 64-bit Chevelon dual-core na każdym kontrolerze
  • Pamięć podręczna 2 GB (domyślnie) – 4 GB (opcjonalnie) / zarejestrowana pamięć SDRAM DDR2-800 ECC
  • Opcjonalna bateria zapasowa
  • Dwa porty RJ45/Ethernet do zarządzania/monitorowania
  • Menedżer SMTP i agent SNMP
  • Zasilanie i chłodzenie
    • Cztery wentylatory turbo
    • Zasilanie 110 lub 220 V AC, ±20% przy 6 amperach / 3 amperach szczytowo
    • Dwa moduły PS/Fan 460 W z PFC
  • Środowiskowy
    • Wilgotność względna od 10% do 85% bez kondensacji (podczas pracy)
    • Temperatura pracy od 50°F do 104°F
  • Wymiary fizyczne 3U (szer. x gł. x wys.): 19″ szerokości, 22″ głębokości, 5.25″ wysokości
  • Waga (bez napędów) 40 funtów / 18 kg.
  • Obsługiwane systemy operacyjne: VMWare ESX Server, vSphere, Windows Server 2008, Windows Server 2003, XenServer, Oracle/Solaris, Linux, MAC OS X i inne, które zostaną wkrótce ogłoszone
  • Gwarancja: 3 lata na logikę, 3 lata na zasilacze, 5 lat na dyski SAS, 3 lub 5 lat na dyski SATA

Zaprojektuj i zbuduj

JetStor SAS 616iSD to 16-zatokowa macierz SAN z dwoma kontrolerami i obsługą standardu 10 GbE. Z przodu urządzenia 616iSD znajduje się podstawowy interfejs użytkownika, który wyświetla informacje, takie jak aktualny adres IP zarządzania, bez konieczności przechodzenia do routera lub DHCP w celu znalezienia odpowiedniego adresu IP do zarządzania przez sieć. Przednia konsola zawiera wyświetlacz LCD oraz kilka przycisków do przeglądania menu i lokalnego dostępu do sieci SAN. Aby zarządzać sprzętem modelu JetStor, wystarczy podnieść całą płytę czołową i uzyskać dostęp do szesnastu 3.5-calowych wnęk na dyski pod spodem.

Testowany przez nas system JetStor SAS 616iSD 10G zawierał dwanaście dysków twardych Seagate Cheetah 15K.7 ST3600057SS o pojemności 600 GB , choć system można skonfigurować z różnymi dyskami o prędkości 15K i 7,200 obr./min. Każdy dysk jest zamontowany we własnej kieszeni hot-swap, co umożliwia łatwą wymianę w przypadku awarii. Każda tacka na dysk posiada również podstawowy mechanizm blokujący, zapobiegający przypadkowemu wysunięciu niewłaściwego dysku w środowisku produkcyjnym.

Aby ułatwić montaż SAS 616iSD 10G w szafie rack, JetStor dołącza podstawowy zestaw szyn antypoślizgowych, które można łatwo zamontować w kilka minut. Ze względu na wagę macierzy SAN, która z łatwością mieści się w kategorii „montażu zespołowego”, najlepiej skorzystać z pomocy przy wnoszeniu macierzy SAN do szafy rack po zamontowaniu szyn. Szyny łatwo wsuwa się do gniazd odbiorczych, a po zamontowaniu pozostają one stabilnie osadzone w naszej szafie Eaton 42U bez oznak uginania się.

Widok z tyłu obudowy JetStor SAS 616iSD 10G ukazuje redundantne kontrolery dysków i zasilacze. Oba można szybko zdemontować za pomocą śrub radełkowanych, wykorzystując wbudowaną dźwignię i mechanizm uchwytu, aby je wyjąć i pewnie zamocować. Złącza interfejsów z tyłu obejmują dwa złącza SFP+ na kontroler (w naszym egzemplarzu testowym jeden port na każdym z nich jest wyposażony w transceiver światłowodowy), jeden port zarządzania na kontroler oraz jedno złącze SFF-8088 SAS na kontroler do zewnętrznej rozbudowy JBOD za pomocą SAS716J. Dostępne są również złącza UPS i RS-232, umożliwiające komunikację z innymi urządzeniami.

W mało prawdopodobnym przypadku konieczności wymiany kontrolera, wyjęcie i ponowne włożenie zespołu po zainstalowaniu w szafie zajęło nam nie więcej niż 60 sekund. Chociaż dźwignie blokujące posiadają śruby motylkowe, JetStor nadal zaleca, aby technicy terenowi dokręcali je płaskim śrubokrętem, aby upewnić się, że wszystko jest bezpiecznie zamontowane.

Zasilacz okazał się równie łatwy w demontażu i ponownym montażu, chociaż jego większe rozmiary wymagały od nas większej ostrożności, ponieważ musieliśmy oczyścić kable i urządzenia znajdujące się z tyłu naszej testowej szafy.

Narzędzia JetStor do zarządzania siecią, oferowane do konfiguracji SAS 616iSD, są łatwe w obsłudze, ale dość podstawowe pod względem projektu i implementacji. Już od pierwszego logowania uruchomienie systemu przebiegło bezproblemowo, choć interfejs momentami wydawał się powolny. W środowisku MŚP lub mniejszego przedsiębiorstwa zarządzanie kilkoma platformami jednocześnie byłoby łatwe, chociaż w środowisku z większą liczbą platform może pojawić się problem z logowaniem się do każdego urządzenia w celu indywidualnej konfiguracji.

Testowanie tła i porównań
W przypadku testowania sprzętu klasy enterprise, środowisko jest równie ważne, jak procesy testowe wykorzystywane do jego oceny. W StorageReview oferujemy ten sam sprzęt i infrastrukturę, które można znaleźć w wielu centrach danych, do których ostatecznie trafią testowane przez nas urządzenia. Obejmuje to serwery klasy enterprise, a także odpowiedni sprzęt infrastrukturalny, taki jak sieć, przestrzeń w szafach rack, kondycjonowanie/monitorowanie zasilania oraz sprzęt tej samej klasy, umożliwiający rzetelną ocenę wydajności urządzenia. Żadna z naszych recenzji nie jest opłacana ani kontrolowana przez producenta testowanego sprzętu.

Przegląd laboratorium testowego StorageReview Enterprise

Platforma testowa StorageReview 10GbE Enterprise:

Serwer Lenovo ThinkServer RD240

  • 2 x Intel Xeon X5650 (2.66 GHz, pamięć podręczna 12 MB)
  • Windows Server 2008 Standard Edition R2 SP1 64-bit i CentOS 6.2 64-bit
  • Chipset Intel 5500+ ICH10R
  • Pamięć – 8 GB (2 x 4 GB) 1333 MHz DDR3 Registered RDIMM

Przełącznik i sprzęt Mellanox SX1036 Ethernet 10/40Gb

  • 36 portów 40GbE (do 64 portów 10GbE)
  • Kable rozdzielające QSFP 40GbE do 4x10GbE
  • Karta sieciowa Mellanox ConnectX-3 EN PCIe 3.0 Twin 10G Ethernet

Nasza obecna infrastruktura testowa sieci SAN i NAS 10/40 Gb Ethernet składa się z platformy testowej Lenovo ThinkServer RD240 wyposażonej w adaptery Mellanox ConnectX-3 PCIe, podłączonej do 36-portowego przełącznika 10/40 GbE firmy Mellanox. To środowisko pozwala, aby testowane urządzenie pamięci masowej stanowiło wąskie gardło wejścia/wyjścia, a nie sam sprzęt sieciowy.

Analiza syntetycznego obciążenia przedsiębiorstwa
W przypadku testów macierzy pamięci masowej przeprowadzamy wstępne kondycjonowanie przy dużym obciążeniu 8 wątków z kolejką oczekującą na 8 wątków na wątek, a następnie testujemy w ustalonych odstępach czasu, wykorzystując wiele profili głębokości wątków/kolejek, aby pokazać wydajność przy lekkim i intensywnym obciążeniu. W przypadku testów ze 100% aktywnością odczytu, wstępne kondycjonowanie odbywa się przy tym samym obciążeniu, choć przestawionym na 100% aktywności zapisu.

Wstępne kondycjonowanie i podstawowe testy stanu stacjonarnego:

  • Przepustowość (łączna liczba operacji wejścia/wyjścia na sekundę odczytu i zapisu)
  • Średnie opóźnienie (średnie opóźnienie odczytu i zapisu)
  • Maksymalne opóźnienie (maksymalne opóźnienie odczytu lub zapisu)
  • Odchylenie standardowe opóźnienia (uśrednione odchylenie standardowe odczytu i zapisu)

W chwili obecnej analiza obciążenia syntetycznego w przedsiębiorstwie obejmuje popularne profile sekwencyjne i losowe, które mogą odzwierciedlać rzeczywistą aktywność. Zostały one wybrane ze względu na pewne podobieństwo do naszych poprzednich testów porównawczych, a także ze względu na wspólną podstawę do porównywania z powszechnie publikowanymi wartościami, takimi jak maksymalna prędkość odczytu i zapisu 4K oraz 8K 70/30 powszechnie stosowana na dyskach korporacyjnych. Uwzględniliśmy również dwa starsze obciążenia mieszane, w tym tradycyjny serwer plików i serwer WWW, oferujące szeroki zakres rozmiarów transferu. Te dwa ostatnie zostaną wycofane wraz z testami porównawczymi aplikacji w tych kategoriach, gdy tylko zostaną one wprowadzone na naszej stronie, i zastąpione nowymi obciążeniami syntetycznymi.

  • 1024K (sekwencyjnie)
    • 100% odczytu lub 100% zapisu
  • 8K (sekwencyjnie)
    • 100% odczytu lub 100% zapisu
  • 4K (losowo)
    • 100% odczytu lub 100% zapisu
  • 8K 70/30 (losowo)
    • 70% czytania, 30% pisania
  • Serwer plików (losowy)
    • 80% czytania, 20% pisania
    • 10% 512b, 5% 1 tys., 5% 2 tys., 60% 4 tys., 2% 8 tys., 4% 16 tys., 4% 32 tys., 10% 64 tys.
  • Serwer WWW (losowy)
    • 100% przeczytane
    • 22% 512b, 15% 1 tys., 8% 2 tys., 23% 4 tys., 15% 8 tys., 2% 16 tys., 6% 32 tys., 7% 64 tys., 1% 128 tys., 1% 512 tys.

Na początek naszego benchmarku, analizujemy wydajność sekwencyjną dużych bloków z obciążeniem 8 wątków, z których każdy ma kolejkę 8 operacji wejścia/wyjścia. Ma to na celu pokazanie stopnia nasycenia sieci SAN w sieci, która w tym przypadku wynosi 10 GbE przez dwa połączenia wykorzystujące MPIO, po jednym na kontroler. W naszych testach, szczytowa wydajność sekwencyjna była preferowana przez tryby RAID5 i RAID6 w porównaniu z RAID10. Prędkości wahały się od 995 MB/s (najwyższa) w RAID5 do 928 MB/s (najniższa) w RAID10. Wydajność zapisu była najwyższa w RAID6 i wynosiła 617 MB/s, RAID5 uzyskał 379 MB/s, a RAID10 zaledwie 150 MB/s.

Średnie opóźnienie podczas testu sekwencyjnego transferu danych wyniosło 65 ms dla RAID5, 66 ms dla RAID6 i 70 ms dla RAID10 w naszym teście odczytu 1024 KB oraz 105 ms dla RAID6, 172 ms dla RAID5 i 434 ms dla RAID10 w naszym segmencie zapisu.

Chociaż średnie opóźnienie jest ważnym wskaźnikiem, który należy wziąć pod uwagę przy ocenie ogólnej wydajności, równie cenna jest wiedza o tym, jakie może być najgorsze opóźnienie. W przypadku JetStor SAS 616iSD szczytowe czasy reakcji odczytu wyniosły 1,518–1,855 ms dla odczytu i 1,727–2,999 ms dla zapisu.

Ostatnim parametrem, który analizujemy w naszych testach, jest odchylenie standardowe opóźnienia, które pozwala sprawdzić, jak bardzo rozrzut opóźnień był zgrupowany w czasie trwania testu. JetStor w RAID5 oferował najbardziej spójną wydajność zarówno w przypadku odczytu, jak i zapisu dużych bloków, RAID6 znalazł się na drugim miejscu, a RAID10 charakteryzował się najszerszym rozrzutem w obu naszych testach odczytu i zapisu.

Podczas gdy test sekwencyjnego transferu 1024 kbps został zaprojektowany do pomiaru stanu nasycenia przepustowości, nasz kolejny test skupia się na sekwencyjnej aktywności małych bloków z transferem 8 kbps, aby zmierzyć przepustowość wejścia/wyjścia w najlepszym przypadku. Podczas gdy większość aktywności sieci SAN w środowisku produkcyjnym będzie losowa, ponieważ coraz więcej systemów uzyskuje do niej dostęp, nocne tworzenie kopii zapasowych lub aktywność w tle w czasie bezczynności mogą osiągać prędkości zbliżone do tych. Zmierzona przez nas szczytowa wydajność sekwencyjnego odczytu 8 kbps wyniosła 78 686 IOPS w konfiguracji RAID5, spadając do 73 090 IOPS w RAID6 i 59 224 IOPS w RAID10. Szczytowa wydajność sekwencyjnego zapisu 8 kbps wyniosła 30 089 IOPS w RAID6, RAID10 uzyskał 27 622 IOPS, a RAID5 22 049 IOPS.

Średnie opóźnienie sekwencyjne małych bloków było niskie w całym naszym teście transferu 8K. Najszybszy okazał się odczyt RAID5 z czasem reakcji 0.81 ms, następnie RAID6 z czasem 0.87 ms, a RAID10 z czasem 1.08 ms. Opóźnienia zapisu były nieco wyższe ze względu na wolniejsze wyniki transferu I/O: RAID6 z czasem reakcji 2.12 ms, RAID10 z czasem reakcji 2.31 ms, a RAID5 z czasem reakcji 2.9 ms.

Maksymalne opóźnienie odczytu w naszym teście sekwencyjnego transferu 8K osiągnęło wartość szczytową około 1,000 ms w całym segmencie odczytu, a szczytowe opóźnienie zapisu wyniosło od 593 ms w RAID10 do 1,195 ms w RAID6.

Patrząc na rozrzut odchylenia standardowego opóźnienia, tryb RAID6 zapewnił najbardziej spójną wydajność odczytu sekwencyjnego, podczas gdy RAID5 i RAID10 charakteryzowały się nieco mniejszą niespójnością. RAID6 oferował również najlepsze 8-kilobajtowe odchylenie standardowe sekwencyjne w transferach zapisu.

Nasza kolejna grupa testów skupia się na losowych obciążeniach, z których pierwszym był zapis 100% 4K w segmencie prekondycjonowania. Pod względem zestawienia trybów RAID, RAID10 oferował najwyższą przepustowość, a RAID5 i RAID6 plasowały się poniżej. Interesujące były jednak spadki wydajności macierzy RAID10, najprawdopodobniej spowodowane konserwacją w tle, której nie było w konfiguracjach RAID5 i RAID6.

Analizując średnie opóźnienie w fazie wstępnego kondycjonowania, dla każdego trybu RAID można zobaczyć, jak pamięć podręczna wbudowana buforowała przychodzące losowe dane przez 1–2 minuty, zanim ustabilizowała się na poziomie wydajności samych dysków.

Podczas obciążenia 8 wątków, z których każdy zawierał 8 oczekujących operacji wejścia/wyjścia, szczytowe opóźnienie wahało się w granicach 200–500 ms dla każdego trybu RAID przy 100% aktywności zapisu 4K.

Przechodząc do odchylenia standardowego opóźnienia, możemy zauważyć, że czasy reakcji były najbardziej spójne w przypadku konfiguracji RAID10, a następnie RAID5 i RAID6.

Po zakończeniu procesu wstępnego kondycjonowania pobraliśmy dłuższe próbki 100% losowej wydajności odczytu i zapisu 4K dla każdego trybu RAID. RAID6 oferował najwyższą prędkość odczytu, wynoszącą 6,242 IOPS, ale wolniejszą prędkość zapisu, wynoszącą 1,492 IOPS. RAID10 oferował najlepszą wydajność zapisu losowego, wynoszącą 3,186 IOPS, ale wolniejszą prędkość losowego odczytu 4K, wynoszącą 5,512 IOPS.

Przy imponującej, efektywnej głębokości kolejki 64, zmierzyliśmy losowe opóźnienie odczytu i zapisu 4K w każdym trybie RAID. Opóźnienie losowego odczytu 4K wahało się od 10.25 ms w RAID6 do 11.61 ms w RAID10. Opóźnienie zapisu skalowało się od 20.08 ms w RAID10 do 42.89 ms w RAID6.

W dłuższym okresie próbkowania poza fazą wstępnego kondycjonowania zmierzyliśmy szczytowe czasy reakcji wynoszące od 473 do 610 ms w przypadku transakcji odczytu i od 514 do 545 ms w przypadku operacji zapisu.

Podczas gdy szczytowe opóźnienie pokazuje najgorsze czasy reakcji w całym okresie próbkowania, odchylenie standardowe pokazuje rozkład opóźnień w całym okresie testowym. RAID5 oferował najbardziej spójne losowe opóźnienie odczytu 4K, podczas gdy RAID10 oferował najbardziej spójne opóźnienie zapisu 4K.

Kolejny test prekondycjonowania działa z bardziej realistycznym rozkładem obciążenia odczytu/zapisu, w porównaniu ze 100% aktywnością zapisu w naszych obciążeniach 1024 KB, 100% 8 KB lub 100% 4 KB. W tym przypadku mamy mieszankę 70% odczytu i 30% zapisu losowych transferów 8 KB. Patrząc na nasze mieszane obciążenie 8 KB 70/30 przy dużym obciążeniu 8 wątków i 8 kolejek na wątek, widzimy, że RAID10 oferował najwyższą przepustowość, następnie RAID5, a na końcu RAID6. Wydajność była bardzo stabilna przez cały proces prekondycjonowania, z jedynie niewielkimi spadkami.

Patrząc na rozkład średnich opóźnień podczas naszego obciążenia 8K 70/30, RAID10 wypadł najbardziej płasko, z wynikiem 12–13 ms w czasie trwania testu, następnie RAID6 z wynikiem ok. 16–17 ms i RAID5 z wynikiem 17–20 ms.

Szczytowe czasy reakcji dla każdego typu macierzy RAID były dość spójne w zakresie 300–500 ms, z kilkoma chwilami powyżej 1,000 ms w przypadku macierzy RAID5 i RAID6.

Porównując różnice odchyleń standardowych opóźnień pomiędzy typami macierzy RAID, RAID10 oferował najbardziej spójne opóźnienie, następnie RAID5 i na końcu RAID6.

W porównaniu do stałego obciążenia 8 wątków i 8 kolejek, które wykonaliśmy w testach 100% 4K, 8K i 1024K, nasze mieszane profile obciążenia skalują wydajność w szerokim zakresie kombinacji wątków/kolejek. W tych testach rozpięliśmy intensywność obciążenia od 2 wątków i 2 kolejek do 8 wątków i 8 kolejek. Patrząc na różnice w przepustowości, każdy tryb RAID działał mniej więcej na równi z innymi w obszarach, gdzie efektywna głębokość kolejki wynosiła 16 lub mniej. Gdy przekroczyła 32, co zaobserwowano w obciążeniach 4T/8Q, 8T/4Q i 8T/8Q, tryb RAID10 oferował najwyższą wydajność, następnie RAID5, a następnie RAID6. Poniżej tego zakresu każdy tryb RAID oferował podobną wydajność.

Chociaż znajomość zakresu przepustowości szczytowej jest ważna, jeszcze ważniejsza jest umiejętność dostrojenia obciążenia do macierzy dyskowej. Szybkie prędkości wejścia/wyjścia w połączeniu z wysokimi opóźnieniami oznaczają jedynie powolną interakcję użytkownika, dlatego wiedza o poziomie wydajności, jaki można osiągnąć, zanim opóźnienia zaczną znacząco rosnąć, ma kluczowe znaczenie dla użyteczności. Najlepszym punktem w naszych testach, który oferował najwyższą przepustowość, ale jednocześnie utrzymywał opóźnienia na stosunkowo niskim poziomie, między 6 a 8 ms, był 8T/2Q, gdzie wydajność wahała się między 2,250 a 2,750 IOPS.

Porównując efektywną głębokość kolejki z maksymalnym opóźnieniem z JetStor SAS 616iSD, sieć SAN była w stanie utrzymać wyższe czasy reakcji poniżej 500 ms aż do obciążenia 8T/8Q. W tym momencie maksymalne opóźnienie podwoiło się dla RAID5 i RAID6.

Porównując odchylenie standardowe opóźnień we wszystkich trzech typach RAID, RAID10 oferował niewielką przewagę, a RAID6 zazwyczaj charakteryzował się największym rozrzutem. Optymalnym punktem dla najbardziej spójnego opóźnienia było jednak obciążenie 8T/2Q, które było optymalne dla wszystkich typów RAID.

Obciążenie serwera plików charakteryzuje się większym spektrum wielkości transferu danych trafiających do każdej konkretnej macierzy, więc zamiast statycznego obciążenia 4k lub 8k, sieć SAN musi obsługiwać żądania od 512b do 64k. Podobnie jak w przypadku innych w pełni losowych obciążeń, konfiguracja RAID10 oferowała najwyższą przepustowość, wynoszącą około 4,500 IOPS w trakcie naszego procesu kondycjonowania. RAID5 plasował się na drugim miejscu z prędkością 3,800 IOPS, a RAID6 na trzecim miejscu z około 3,500 IOPS. Każdy typ RAID oferował podobną wydajność od początku do końca, z niewielkimi różnicami.

Patrząc na średnie opóźnienie, każda konfiguracja RAID pozostała dość stabilna w trakcie testu wstępnego kondycjonowania, przy czym w trybie RAID10 opóźnienie ustabilizowało się na poziomie 14 ms, w RAID5 na 16.5 ms, a w trybie RAID6 na 18 ms.

Czasy szczytowej reakcji były bardziej rozproszone, wahając się od zaledwie 200 ms do nawet 1,200 ms w fazie wstępnego kondycjonowania. Konfiguracja RAID10 pozostała najkrótsza, z rozrzutem od 250 ms do nieco ponad 800 ms. RAID5 i RAID6 osiągały jednak wyższe wartości szczytowe, wahając się od 300 ms do ponad 1,200 ms.

RAID10 oferował najbardziej spójne odchylenie standardowe opóźnienia, a RAID5 i RAID6 były o poziom wyżej.

Przechodząc do naszego skalowanego wykresu przepustowości serwera plików, gdzie zwiększyliśmy obciążenie z 2T/2Q do 8T/8Q, zaobserwowaliśmy podobny trend: przy efektywnej głębokości kolejki 16 lub niższej, różnica w wydajności między typami RAID była bardzo niewielka. Powyżej tego poziomu RAID10 oferował najwyższą wydajność, następnie RAID5, a na końcu RAID6.

Przechodząc do widoku średniego opóźnienia z obciążeniem naszego serwera plików, czasy odpowiedzi wahały się w granicach 5–8 ms, podczas gdy efektywna głębokość kolejki utrzymywała się na poziomie 16 lub poniżej, a następnie skoczyła nawet do 14–19 ms pod szczytowym obciążeniem. Optymalny punkt, podobnie jak w przypadku obciążenia 8K 70/30, ponownie wynosił 8T/2 kw., gdzie JetStor SAS 606iSD był w stanie zaoferować najwyższą przepustowość, wynoszącą 2,000–2,500 IOPS, przy opóźnieniu 7–8 ms.

W naszym teście serwera plików maksymalne opóźnienie utrzymywało się w granicach 400–500 ms dla RAID5 i RAID6 do 8T/4Q i 8T/8Q, po czym opóźnienie znacznie wzrosło. Maksymalne czasy reakcji RAID10 pozostały niezmienne przez cały czas trwania testów.

Odchylenie standardowe dla wszystkich typów macierzy RAID pozostawało konsekwentnie niespójne w trakcie testu zmiennego obciążenia. Przy wyższych obciążeniach, gdzie konfiguracje osiągnęły głębokość kolejki równą 8, zmienność wzrosła na całej linii.

Nasze ostatnie obciążenie jest dość wyjątkowe pod względem sposobu, w jaki analizujemy fazę prekondycjonowania testu w porównaniu z głównym wynikiem. Jako obciążenie zaprojektowane ze 100% aktywnością odczytu, trudno jest pokazać rzeczywistą wydajność odczytu każdego urządzenia bez odpowiedniego kroku prekondycjonowania. Aby obciążenie kondycjonowania było takie samo jak obciążenie testowe, odwróciliśmy schemat, aby uzyskać 100% zapisu. Z tego powodu wykresy prekondycjonowania są wolniejsze niż ostateczne wartości obciążenia.

W scenariuszu serwera WWW ze 100% stanem zapisu, konfiguracja RAID10 oferowała najwyższą wydajność, chociaż podobnie jak w teście losowym 4K, wydajność spadała w niektórych sekcjach testu, ponieważ była wykonywana w tle. Pozostałe profile RAID nie dały takiego samego rezultatu, chociaż były ogólnie wolniejsze.

W procesie wstępnego kondycjonowania serwera WWW przy obciążeniu 8T/8Q zaobserwowano duże różnice w wydajności, przy czym RAID10 oferował najszybszy ogólny czas reakcji wynoszący 26–32 ms, RAID5 około 38–41 ms, a RAID6 — 48–54 ms.

Porównując różnice w maksymalnych opóźnieniach w obciążeniu prekondycjonowania naszego serwera WWW, wszystkie typy macierzy RAID oferowały podobny zakres szczytowych czasów reakcji, wynoszący łącznie 200–1,600 ms.

Porównując maksymalne opóźnienia, nie byłoby może zbyt wielu różnic, ale jeśli skupimy się na odchyleniu standardowym opóźnienia, zobaczymy, że RAID10 oferował najmniejsze zróżnicowanie opóźnień, następnie RAID5 i na końcu RAID6.

Przechodząc ze 100% aktywności zapisu w fazie wstępnego kondycjonowania na 100% aktywności odczytu, różnica między poszczególnymi typami RAID nie jest aż tak zauważalna, dopóki nie zostaną osiągnięte wyższe efektywne głębokości kolejek. W szczytowych momentach tryb RAID10 obsługiwał 5,100 IOPS, RAID5 – 4,800, a RAID6 – 4,500.

Najlepszym punktem przy 100% aktywności odczytu w naszym profilu serwera WWW było nadal obciążenie 8T/2Q, które oferowało czas reakcji na poziomie 6.2–6.6 ms przy przepustowości 2,400–2,600 IOPS, zanim opóźnienie gwałtownie wzrosło do 13–15 ms.

Porównując maksymalne opóźnienia w naszych testach obciążenia o różnym natężeniu, JetStor SAS 616iSD utrzymywał opóźnienie w zakresie 400–600 ms aż do obciążenia 8T/8Q, kiedy to konfiguracje RAID5 i RAID10 osiągały opóźnienie 1,500 ms.

Porównując różnice w odchyleniu standardowym opóźnienia, każdy typ RAID-u w sieci SAN JetStor oferował bardziej spójne czasy reakcji przy umiarkowanym obciążeniu, aż do momentu, gdy osiągnęliśmy szczytowe obciążenie 8T/8Q. W optymalnym zakresie 8T/2Q, RAID6 oferował najbardziej spójne opóźnienie, a następnie RAID10 i RAID5.

Pobór energii

Podobnie jak w przypadku każdego urządzenia znajdującego się w nowoczesnym centrum danych, pobór mocy i emisja ciepła są zawsze priorytetem, ponieważ wpływają na wynik finansowy podwójnie, zarówno pod względem zużycia energii przez samo urządzenie, jak i chłodzenia niezbędnego do kompensacji ciepła wytwarzanego podczas pracy. W przypadku większości macierzy SAN i NAS, największym czynnikiem wpływającym na całkowite zużycie energii są same dyski, co przy stosunkowo stałym dostępie oznacza krótki czas na bezczynność i zatrzymanie. W naszych testach mierzyliśmy pobór mocy w stanie wyłączonym, włączonym systemie z wyłączonymi kontrolerami, włączonym systemie w stanie bezczynności, a także w stanie włączonym i stale wysokim obciążeniu wejścia/wyjścia.

Przy zainstalowanych dwunastu dyskach twardych SAS o pojemności 600 GB i prędkości 15 tys. obr./min, większość zużycia energii pochodzi z ich utrzymania w stanie aktywności. Przy wyłączonych kontrolerach macierz potrzebowała 216 watów mocy w stanie bezczynności, a przy włączonych kontrolerach – 298 watów. Nawet przy aktywnym obciążeniu, zużycie energii wzrosło jedynie o kolejne 7 watów, do 305 W przy obciążeniu sekwencyjnym 8 tys. obr./min. Przy dwóch zasilaczach o mocy 460 W stwierdziliśmy, że sieć SAN JetStor była nieznacznie przeciążona pod względem zapotrzebowania na energię, utrzymując się na poziomie 66% przy zainstalowanych dyskach twardych o prędkości 15,000 tys. obr./min. Nawet przy czterech niewykorzystanych zatokach, macierz nadal miała dużo zapasu mocy, nawet w przypadku awarii zasilacza i usunięcia go z równania.

Wniosek

Jetstor SAS 616iSD 10G wpisuje się w dość amorficzną kategorię macierzy pamięci masowej, ponieważ może być używany samodzielnie z dyskami o wysokiej wydajności lub dużej pojemności, zaspokajając potrzeby wirtualizacji lub ogólnego zapotrzebowania na pamięć masową w małych i średnich firmach, lub w połączeniu z dodatkowymi półkami, rozwiązując problemy związane z pamięcią masową w dużych przedsiębiorstwach. JetStor starannie zaprojektował 616iSD – wszystko jest przemyślane, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz, a urządzenie doskonale nadaje się do łatwego serwisowania w terenie. Takie cechy jak bezprzewodowa konstrukcja wewnętrzna czy beznarzędziowa wymiana podzespołów sprawiają, że technicy muszą wykonać minimalną ilość pracy, aby utrzymać działanie SAS 616-SD w środowisku produkcyjnym. Konfiguracja jest również prosta, działa praktycznie w trybie plug and play, przynajmniej w korporacyjnym rozumieniu tego słowa.

Pod względem wydajności przetestowaliśmy macierz w typowych konfiguracjach RAID5, RAID6 i RAID10. Przyjrzenie się wszystkim trzem jest z pewnością istotne, ponieważ nasze testy wykazały znaczną zmienność w każdym trybie. RAID10 konsekwentnie wykazywał najwyższą wydajność, a następnie RAID5, a następnie RAID6 pod względem wydajności surowej i najniższych opóźnień. Dla firm rozważających wdrożenie tej lub jakiejkolwiek innej macierzy, zrozumienie optymalnego punktu wydajności jest szczególnie kluczowe dla sukcesu wdrożenia pamięci masowej. W tym przypadku zaobserwowaliśmy najlepszy cel wydajnościowy przy 8 wątkach i 2 kolejkach, gdzie JetStor SAS 606iSD był w stanie zapewnić wysoką przepustowość, a także niskie opóźnienia dla większości obciążeń i wszystkich typów RAID. Wydajność mogłaby nadal skalować się po tym punkcie, chociaż opóźnienia znacznie by wzrosły. Jeśli chodzi o zużycie energii, odkryliśmy, że nasza konfiguracja SAS z 12 dyskami 15k zużywa 305 watów pod obciążeniem, co jest znacznie poniżej 460 watów, do których obsługi jest przeznaczony każdy zasilacz. Dzięki temu system ma dużą nadwyżkę miejsca, nawet jeśli w razie awarii podzespołu będzie musiał korzystać z pojedynczego zasilacza.

JetStor napotyka pewne trudności, próbując dotrzeć do większych klientów z wyższej półki. W takich przypadkach warstwa zarządzania staje się bardzo istotna, a JetStor po prostu nie posiada jej w pełni rozwiniętej. W porównaniu z firmami takimi jak EMC czy NetApp, które umożliwiają zarządzanie rozległymi platformami obliczeniowymi i pamięci masowej za pośrednictwem jednego okna zarządzania, sieć SAN JetStor wymaga samodzielnej konfiguracji. Nie stanowi to większego problemu w przypadku pracy z kilkoma systemami, a raczej wymaga zrozumienia, w jakim segmencie rynku działa to urządzenie. Należy podkreślić, że JetStor nie próbuje zastąpić dużych macierzy pamięci masowej klasy enterprise za pomocą SAS 616iSD; firma jest zdecydowanie ukierunkowana na rynek średni, gdzie ta konstrukcja ma duży sens.

ZALETY

  • Ładna obudowa/projekt komponentów
  • Bardzo solidna konstrukcja, łatwa w serwisowaniu
  • Zapewnia solidną i spójną wydajność w szerokim zakresie obciążeń

Wady

  • Brakuje oprogramowania do zarządzania danymi przedsiębiorstwa na dużą skalę

Podsumowanie

JetStor nie jest marką powszechnie znaną w dziedzinie pamięci masowych, choć być może słusznie, biorąc pod uwagę prawie 20 lat doświadczenia w branży i bogatą ofertę. W kontekście tej recenzji, JetStor SAS 616iSD 10G spełnia wszystkie swoje zadania i oferuje wystarczającą elastyczność, aby skonfigurować go z dyskami twardymi 10 GbE i 15 000 MHz dla potrzeb wydajności lub z dyskami twardymi 3.5″ o dużej pojemności do przechowywania danych masowych. Macierz jest prosta we wdrożeniu i dobrze zaprojektowana, dzięki czemu doskonale nadaje się do pamięci masowej dla aplikacji i wirtualizacji w małych i średnich firmach oraz oddziałach/biurach zdalnych.

Strona produktu JetStor SAS 616iSD 10G

Omów tę recenzję

Skontaktuj się z StorageReview

Biuletyn | YouTube | Podcast iTunes / Spotify | Instagram | Twitter | TikTok | Kanał RSS

Kevin O'Brien

W laboratorium StorageReview, gdzie oceniamy produkty i współpracujemy z liderami branży, aby tworzyć nowe środowiska testowe. W domu wychowuję rodzinę.