Wczoraj skrytykowaliśmy DCIG za nieudolną próbę stworzenia poradnika dla kupujących dla wszystkich macierzy flash. Okazuje się, że raport jest gorszy niż oczekiwano. Po naszym wpisie autor, Ken Clipperton, bronił stanowiska DCIG na Twitterze. Od tego czasu sytuacja uległa dalszemu pogorszeniu, a wielu dostawców wskazało, że raport jest bardzo nieprecyzyjny, wręcz celowo złośliwy. Choć nazwanie oszustwa jest być może nieco przesadzone, wydaje się, że istnieje pewna zbieżność między tymi, którzy finansują i promują „nagrody” DCIG, a tymi, którzy tego nie robią.
Jak zauważyliśmy, niedługo po naszym pierwszym wpisie, Ken zabrał wczoraj wieczorem głos:
@storagereview Jestem współautorem raportu. To nie jest płatna rekomendacja! Każdy chce „A”, jesteśmy na krzywej rankingowej. Przeczytaj poradnik! A potem porozmawiajmy.
— Ken Clipperton (@KenDCIG) 5 października 2015
Jednak od wielu osób z listy poradników zakupowych szybko dowiedzieliśmy się, że występują problemy z danymi. Pola wyboru były nieprawidłowo rozmieszczone, a niektóre pominięcia – wystarczyło spojrzeć na zdjęcie, żeby zorientować się, że DCIG popełniło błąd. Najwyraźniej nikt nie sprawdził raportu, bo w przeciwnym razie prawdopodobnie wykryto by takie perełki. DCIG twierdzi, że kontrolery EMC VNXe3200 są niewymienne. O ile nie zostaną w jakiś sposób zaimpregnowane żywicą epoksydową, twierdzenie to jest całkowicie błędne. Oczywiście, faktyczne obejrzenie zdjęć produktów, ponieważ DCIG nie chce się testować systemów, mogłoby dać pewną wskazówkę:
@cincystorage @vonSpreacker @EMCXtremIO @storagereview @TestLabNut Wydaje mi się, że można go łatwo wymienić: pic.twitter.com/3R9Wbg2jw5
— Bryan Krausen (@btkrausen) 6 października 2015
Ale nie ma się czym martwić, nasz Kevin O'Brien zauważył w raporcie wiele innych błędów merytorycznych i zwrócił o nich uwagę Kenowi.
@TestLabNut Potwierdzamy tylko to, co możemy udokumentować. Dostawcy mieli co najmniej dwie możliwości aktualizacji lub poprawienia danych. Większość tak. Niektórzy nie.
— Ken Clipperton (@KenDCIG) 6 października 2015
Ale tu jest sedno sprawy: wielu dostawców nie bierze udziału z powodu stygmatyzacji związanej z nagrodami, które są w dużej mierze finansowane. I szczerze mówiąc, DCIG nie tylko nie zrobiło minimum, aby upewnić się, że pola wyboru są umieszczone we właściwych miejscach, ale wręcz się nie postarało. Czy naprawdę tak trudno jest spojrzeć na zdjęcia macierzy i określić, ile ma portów?
@BMBeeler @KenDCIG @storagereview „4” porty FC z tyłu @XIOstorage ISE 860, warto o tym wspomnieć. pic.twitter.com/FbCGFA67di
— Kevin OBrien (@TestLabNut) 6 października 2015 r
W niektórych przypadkach problem posunął się dalej, gdzie brak odpowiedzi lub nieokreślona funkcja były klasyfikowane tak samo, jak brakująca funkcja. W tym przypadku odpowiedź była taka sama, zrzucając winę na producenta za brak korekty w DCIG. Takie podejście byłoby jak stwierdzenie, że ktoś jest winny/niewinny, ale po prostu nie wiadomo.
AKTUALIZACJA: Wygląda na to, że DCIG pobiera od dostawców opłaty za aktualizację raportów , co oznacza, że trzeba wydawać pieniądze na aktualizację „błędów” lub „pominięć”
@TestLabNut Zgadza się. Dlatego legenda do X w arkuszach danych brzmi „Nieobsługiwane/Nieokreślone”.
— Ken Clipperton (@KenDCIG) 6 października 2015
Autorzy ewidentnie nie zadali sobie trudu, by przejrzeć dokumentację online, zamiast tego woląc leniwie siedzieć bezczynnie i zrzucać winę na dostawców zamiast faktycznie dociekać. To dość druzgocący zarzut, biorąc pod uwagę opinię Josha Goldsteina, wiceprezesa ds. marketingu i zarządzania produktem XtremIO w EMC.
Rażące błędy? Widzę ich mnóstwo. Napraw wszystkie błędy w XtremIO i te, które znalazłem w innych macierzach, a nie ma mowy, żebyśmy nie otrzymali co najmniej oceny „Doskonały” – a gdyby zwrócili uwagę na cokolwiek poza funkcjami pól wyboru, szybkością i przepływnością – na przykład na to, co można faktycznie osiągnąć za pomocą tego produktu w środowisku korporacyjnym o mieszanym obciążeniu, obsługującym typowe aplikacje wirtualizacyjne i bazodanowe – zrozumieliby, dlaczego XtremIO jest numerem jeden na rynku.
No cóż, Josh jest oczywiście nieco stronniczy, jego celem jest przeniesienie wielu macierzy XtremIO. Główne pytanie brzmi: czy ma rację? Josh dalej wskazuje na niektóre błędy, zanim z pewnością ulegnie wyczerpaniu:
- Mamy replikację – w rzeczywistości istnieje kilka opcji, w tym RecoverPoint, RecoverPoint dla maszyn wirtualnych i VPLEX
- Mamy migawki uwzględniające aplikacje
- Mamy replikację asynchroniczną zarówno okresową, jak i ciągłą
- Mamy replikację synchronizacji (przez VPLEX)
- Oczywiście, że mamy „bezstratną deduplikację”. Gdybyśmy mieli stratną deduplikację, nie byłoby nas na rynku.
- Metadane znajdują się w pamięci NV-RAM (cała nasza pamięć RAM jest zasilana bateryjnie i nieulotna)
- XtremIO obsługuje IPMI
- XtremIO obsługuje alerty progowe
- XtremIO obsługuje protokół SNMP
- XtremIO obsługuje zmienne rozmiary pasków
- Nie wiem, co oznacza całkowita liczba VAAI, obsługujemy każdy pojedynczy prymityw VAAI
- Wymieniają mnóstwo funkcji, takich jak SIOC, Storage DRS i vRealize Operations, które są funkcjami VMware. Nie mają one nic wspólnego z macierzą. W pełni wykorzystujemy je wszystkie. Na potrzeby vRealize Operations stworzyliśmy integrację API, która umożliwia pobieranie, przeglądanie i analizowanie statystyk macierzy.
- Nie mamy ALUA, ponieważ jesteśmy symetryczni i aktywni w sposób N-kierunkowy. ALUA nie jest potrzebna.
- Pamięć podręczna DRAM ma pojemność 2 TB, a nie 128 GB
- Pamięć NV-RAM i DRAM w architekturze XtremIO to to samo – cała pamięć DRAM jest zasilana bateryjnie
- Liczba rdzeni procesora dla 2 kontrolerów wynosi 40, a nie 32
- Maksymalna liczba kontrolerów skalowalnych wynosi 16, a nie 8
- Maksymalna liczba portów sieciowych pamięci masowej wynosi 64, a nie 8 (32 iSCSI i 32 FC)
- Maksymalna liczba portów 10 GB wynosi 32. Maksymalna liczba portów 1 GB jest niedostępna, ponieważ nie używamy 1 GB dla iSCSI
- Porty FC to 32 x 8 Gb/s
- Dodawanie kontrolera jest w pełni obsługiwane
- Dodawanie półek/węzłów magazynowych jest w pełni obsługiwane
- W pełni wspierane jest proaktywne usuwanie skutków
W zależności od sposobu liczenia, daje to prawie 25 błędów lub pominięć dla jednego produktu i jednego dostawcy. Być może nie wszystkie są oczywiste, zwłaszcza jeśli nie zawracamy sobie nimi głowy podczas wyszukiwania, ale podczas dzisiejszej weryfikacji bez problemu znaleźliśmy większość tych danych. Zastrzegamy, że ani EMC, ani DCIG nie zapłaciły nam za ten wysiłek, choć niewątpliwie obie firmy skorzystają na naszej aktualizacji poradnika kupującego.
Wczoraj ostrzegałem kupujących przed przywiązywaniem jakiejkolwiek wagi do tego raportu. Najwyraźniej było gorzej, niż myślałem, raport to kompletna porażka, a w najgorszym razie można go uznać za celowo wprowadzający w błąd, biorąc pod uwagę ewidentnie błędne, niskie oceny nie tylko w przypadku XtremIO, ale także oczywiste błędy w X-IO, AMI i innych. Kupujący powinni teraz podchodzić z dużą dozą nieufności do dostawców, którzy powołują się na certyfikaty DCIG, ponieważ teraz mamy lepszy wgląd w to, jak powstają te nagrody. W korporacyjnym IT pełno jest firm, które płacą za grę, a to tylko najnowszy i najbardziej jaskrawy przykład tego, jak fatalny może być marketing IT.




Amazon