StorageReview.com

Recenzja dysku SSD OWC Mercury Extreme Pro 6G (240 GB)

Dysk SSD klienta  ◇  konsument

 

Dysk OWC Mercury Extreme Pro był wówczas jednym z naszych ulubionych dysków SSD SF-1200 i do dziś utrzymuje solidną wydajność. Jednak nowa fala SATA 6 Gb/s sprawia, że ​​entuzjaści z niecierpliwością oczekują przeniesienia wydajności dysków SSD na wyższy poziom. OWC Mercury Extreme Pro 6G oferuje dokładnie to, a nawet więcej, wykorzystując nowy procesor SandForce SF-2281, aby zapewnić stałą prędkość odczytu sekwencyjnego do 559 MB/s i zapisu do 527 MB/s.

OWC zajmuje drugie miejsce na rynku, oferując dysk SSD dla entuzjastów klasy konsumenckiej, oparty na zabójczej wydajności rodziny procesorów SandForce SF-2200, wyprzedzając OCZ i Vertex 3 zaledwie o kilka tygodni. Porównania między tymi dwoma dyskami są oczywiste i, szczerze mówiąc, te dwa dyski SSD stanowią klasę samą w sobie. Obie firmy poświęcają mnóstwo czasu na dopracowywanie wydajności, a OWC słusznie jest dumne ze swojego dziedzictwa projektowania i montażu w Ameryce.

Nic innego dostępnego obecnie na rynku nie dorównuje im pod względem prędkości w linii prostej – więc rozpoczyna się rozgrywka. Podczas gdy czekamy, aż pozostali licencjobiorcy SandForce opracują plan wprowadzenia na rynek, Vertex 3 i Mercury Extreme Pro 6G zyskują przewagę, walcząc o pozycję najpopularniejszego dysku SSD dla entuzjastów komputerów.

Specyfikacja OWC Mercury Extreme Pro 6G :

  • Pojemność po sformatowaniu – 224 GB
  • Procesor SandForce SF-2281
  • Synchroniczna pamięć flash NAND Tier 1/Grade A 25 nm
  • SATA 6Gb / s
  • Ciągły odczyt sekwencyjny – do 559 MB/s, zapis – do 527 MB/s
  • I/O na sekundę (IOPS): losowo 4 KB – do 60 000 IOPS
  • Odzyskiwanie ECC: do 55 bajtów możliwych do skorygowania na sektor 512-bajtowy
  • Nieodwracalne błędy odczytu: Mniej niż 1 sektor na 1016 odczytanych bitów
  • Szyfrowanie danych na bazie chipa: zgodne ze standardem AES 256-bitowym i 128-bitowym
  • Obsługa TRIM
  • Pobór mocy: Aktywny – <3 W, Bezczynny – <1.2 W
  • Gwarancja – 5 lata

Estetyka

Firma OWC pozostaje wierna swoim korzeniom, czyli Mercury EXTREME Pro, w nowym dysku SSD 6G. Obudowa jest w całości metalowa, pomalowana na metaliczny niebieski kolor, z obrobioną krawędzią otaczającą górną część dysku. Naklejka z nazwą modelu na górze dysku została zaktualizowana w stosunku do poprzednich modeli; teraz jest to naklejka w pełni błyszcząca, z wyraźnie widocznym logo OWC i nazwą Mercury EXTREME Pro 6G. OWC dba również o to, aby etykieta informowała o tym, że dyski są projektowane i produkowane w USA, co jest obecnie rzadkością na rynku technologicznym.

Spód dysku jest bardziej przyziemny, z wyszczególnionymi informacjami o dysku, w tym numerem seryjnym, numerem modelu, wersją oprogramowania układowego i specyfikacją rozmiaru dysku. ME Pro 6G posiada również dolne otwory montażowe, które są częścią standardu dysków 2.5-calowych.

Boki są standardowe, z widocznym szwem obudowy i szlifowaną krawędzią górnej pokrywy. Ścięta górna krawędź wygląda bardzo efektownie, odbijając światło i kolor w zależności od kąta patrzenia na dysk.

Z przodu OWC ME Pro 6G ma złącze zasilania i transmisji danych SATA, bez widocznych pinów serwisowych. Ogólnie rzecz biorąc, wygląd i funkcjonalność nowego 6G robią wrażenie. Nie żeby wygląd miał duże znaczenie przy wyborze dysku SSD, ale solidna i atrakcyjna wizualnie obudowa zasługuje na uznanie.

Demontaż

Zanim przejdę do szczegółów demontażu dysku Mercury Extreme Pro 6G, otwarcie go spowoduje utratę gwarancji. Chociaż testowany przez nas model nie ma naklejki „Utrata gwarancji w przypadku usunięcia” zakrywającej jeden z górnych otworów na śruby, jestem gotów się założyć, że jedna lub dwie naklejki będą umieszczone na wersjach detalicznych dysku.

Rozmontowanie OWC ME Pro 6G jest bardzo proste – wystarczy odkręcić cztery śruby imbusowe z górnej części napędu. Po ich odkręceniu górna pokrywa łatwo się podnosi, odsłaniając dolną część płytki drukowanej. Ciekawostką ME Pro 6G jest mostek łączący cztery kondensatory z tyłu.

Bez wątpienia głównym powodem, dla którego warto zainteresować się modelem Mercury Extreme Pro 6G, jest procesor z rodziny SandForce SF-2200. Oferując najwyższą prędkość spośród wszystkich dysków SSD SATA 6 Gb/s dostępnych obecnie na rynku, ma on wiele atutów. Model ME Pro 6G wykorzystuje procesor SF-2281VB1-SDC, nieco nowszą wersję niż ta, którą testowaliśmy w przedpremierowej wersji OCZ Vertex 3.

W połączeniu z procesorem SandForce zastosowano szesnaście 25-nanometrowych chipów Micron 16 GB NAND 29F128G08CFAAB, co daje łączną pojemność 256 GB, a po uwzględnieniu nadmiernej alokacji pamięci użytkownik ma do dyspozycji 240 GB.

Benchmarki syntetyczne

Aby przetestować dysk OWC Mercury Extreme Pro 6G, przeprowadziliśmy testy wydajności na naszym komputerze Dell XPS 9000 z kartą LSI 9260-8i MegaRAID. To połączenie pozwala nam na uzyskanie pełnych wyników SATA 3 Gb/s i 6 Gb/s, aby sprawdzić, jak dysk radzi sobie w systemach starszej i obecnej generacji.

Obecnie głównym konkurentem ME Pro 6G jest OCZ Vertex 3 , który korzysta z tego samego procesora SandForce SF-2200. Główną różnicą, poza wyborem producenta pamięci NAND (OWC lub OCZ), jest sposób obsługi oprogramowania układowego. Aby porównać Mercury Extreme Pro 6G z Vertex 3, zacznijmy od analizy maksymalnych prędkości sekwencyjnego odczytu i zapisu.

Patrząc na wyniki IOMeter dla sekwencyjnego transferu 2 MB, OWC ME Pro 6G i Vertex 3 plasują się na równi, bez znaczących różnic między dyskami. OWC zmierzył 489 MB/s odczytu i 490 MB/s zapisu, podczas gdy OCZ uzyskał minimalną przewagę z 491 MB/s zarówno dla odczytu, jak i zapisu.

Przełączając się z trybu sekwencyjnego na losowy, w IOMeterze sprawdzamy ten sam rozmiar transferu, ale bliższy rzeczywistemu wykorzystaniu. W tym przypadku oba dyski idą łeb w łeb. Prędkości odczytu na obu dyskach pozostały zbliżone do testu sekwencyjnego i wyniosły 489 MB/s dla OWC i 487 MB/s dla OCZ, natomiast prędkości zapisu wzrosły do ​​514 MB/s dla OWC i 518 MB/s dla OCZ.

Kolejny test sprawdza małe, 4K-wyrównane losowe transfery 4K z głębokością kolejki 1 w IOMeter.

Zaskakujące było, że karta OWC Mercury Extreme Pro 6G wyprzedziła o 9% prędkość losowego odczytu 4K w porównaniu z interfejsem 3 Gb/s i o 7% prędkość zapisu. Na naszej karcie RAID 6 Gb/s również zaobserwowaliśmy podobny trend – karta OWC 6G nieznacznie wyprzedziła OCZ V3 w prędkości losowego zapisu 4K.

W przypadku szybszych dysków przeprowadziliśmy test polegający na zwiększeniu prędkości odczytu i zapisu do 4K przy zwiększającej się głębokości kolejki od 1 do 64.

Wyższe prędkości odczytu i zapisu 4K, które widzieliśmy powyżej, bardzo dobrze przełożyły się na pierwszy losowy test odczytu 4K. OWC Mercury Extreme Pro 6G wyprzedza Vertex 3 zarówno pod względem prędkości SATA 3 Gb/s, jak i 6 Gb/s.

Patrząc na test zapisu 4K z rampą, wydaje się, że wyższy start przy niższej głębokości kolejki powodował szybsze spadki wydajności OWC 6G w miarę trwania testu. Działo się tak nawet po bezpiecznym wymazaniu.

Dzięki wysokim prędkościom losowego zapisu 4K, nie było zaskoczeniem, że OWC 6G przewodził stawce w naszym teście opóźnień zapisu 4K. OWC ME Pro 6G uzyskał wynik 0.05 ms, podczas gdy OCZ V3 uzyskał 0.054 ms przy 3 Gb/s, a nasza karta RAID – 0.06 ms do 0.065 ms przy 6 Gb/s. OWC 6G utrzymał również niższe szczytowe czasy reakcji niż Vertex 3, chociaż Crucial C300 przebił je obie dzięki swojej dynamicznej wydajności.

Ostatnim testem, który przeprowadzamy przed analizą scenariuszy użytkowania mieszanego, jest CrystalDiskMark, pokazujący prędkości w warunkach w pełni zrandomizowanych danych wysyłanych na dysk. Na wszystkich dyskach, z wyjątkiem modeli opartych na SandForce, różnica w szybkości między wysyłaniem danych kompresowalnych i niekompresowalnych jest niewielka.

Testy profili serwerów IOMeter są bardzo przydatnymi wskaźnikami tego, jak dyski radzą sobie z obciążeniami wielowątkowymi – podobnie jak opisane powyżej testy zapisu 4K z podniesionym odczytem – choć z mieszanym profilem odczytu i zapisu. We wszystkich testach serwerów OWC ME Pro 6G dorównywał Vertexowi 3 lub nieznacznie go przewyższał.

Testy porównawcze w świecie rzeczywistym

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z StorageReview, skupiamy się na tym, jak dany dysk może działać w rzeczywistych warunkach. Dla przeciętnego użytkownika próba przełożenia wysokich prędkości losowego zapisu 4K na codzienne warunki jest dość trudna. Nie ma też sensu zakładać, że dysk o bardzo wysokich prędkościach sekwencyjnych będzie działał świetnie w rzeczywistych warunkach, jeśli nie radzi sobie z mieszaną, losową aktywnością. Aby naprawdę zobaczyć, jak dyski działają pod normalnym obciążeniem, należy zarejestrować dokładny ruch przesyłany do i z urządzenia, a następnie wykorzystać go do porównania dysków ze sobą. Z tego powodu zwróciliśmy się do naszych śladów StorageMark 2010, które obejmują scenariusze HTPC, produktywności i gier, aby pomóc naszym czytelnikom dowiedzieć się, jak dobrze dysk może działać w ich warunkach.

Aby sprawdzić, jak dysk OWC Mercury Extreme Pro 6G wypadł w naszych testach porównawczych w warunkach rzeczywistych, zestawiliśmy go z dyskami OCZ Vertex 3 , Crucial RealSSD C300 i Intel SSD 510. Wszystkie dyski przetestowaliśmy na interfejsie SATA 6 Gb/s za pośrednictwem karty LSI 9260-8i MegaRAID w trybie pojedynczego RAID0, a w przypadku testów SATA 3 Gb/s dyski podłączono do interfejsu Intel ICH10R w trybie AHCI.

Pierwszym testem w warunkach rzeczywistych jest nasz scenariusz HTPC. W tym teście uwzględniliśmy: odtwarzanie jednego filmu HD 720p w Media Player Classic, jednego filmu SD 480p w VLC, jednoczesne pobieranie trzech filmów z iTunes oraz nagrywanie jednego strumienia HDTV 1080i za pomocą Windows Media Center przez 15 minut. Preferowane są wyższe wartości IOPS i MB/s przy niższych opóźnieniach. W tym śladzie zarejestrowaliśmy zapis 2,986 MB na dysk i odczyt 1,924 MB.

OWC ME Pro 6G miał trudny start w naszym teście HTPC, osiągając wynik o około 38 MB/s wolniejszy od Vertex 3. Może to być związane z oprogramowaniem sprzętowym, ponieważ występowały różnice w sposobie obsługi losowego odczytu i zapisu danych 4K w porównaniu z Vertex 3. Nawet po uwzględnieniu tego spadku prędkości, nadal znacznie przewyższał Crucial C300 i Intel SSD 510, osiągając średnią prędkość 404 MB/s.

Nasz drugi test w warunkach rzeczywistych obejmuje aktywność dysku w scenariuszu produkcyjnym. Test ten pokazuje wydajność dysku w warunkach normalnej codziennej aktywności dla większości użytkowników. Test obejmuje: trzygodzinny okres pracy w środowisku biurowym z 32-bitowym systemem Vista z programem Outlook 2007 podłączonym do serwera Exchange, przeglądanie stron internetowych za pomocą przeglądarek Chrome i IE8, edycję plików w pakiecie Office 2007, przeglądanie plików PDF w programie Adobe Reader oraz godzinę odtwarzania muzyki z komputera lokalnego i dwie godziny dodatkowej muzyki online za pośrednictwem Pandory. W tym śladzie zarejestrowaliśmy zapis 4,830 MB danych na dysku i odczyt 2,758 MB danych.

Po trudnym początku w teście HTPC, OWC 6G wrócił do formy, osiągając prędkości dorównujące OCZ Vertex 3. Wyniki były tak zbliżone, że uśredniając wyniki trzech testów, OWC 6G wygrał pod względem opóźnień i IOps, a OCZ pod względem MB/s. Oba dyski znacznie przewyższyły Crucial C300 i Intel SSD 510, osiągając prędkości 448 MB/s.

Nasz trzeci test w warunkach rzeczywistych obejmuje aktywność dysku w środowisku gier. W przeciwieństwie do śladu HTPC lub śladu wydajności, ten w dużej mierze opiera się na wydajności odczytu dysku. Aby przedstawić proste zestawienie procentowych proporcji odczytu/zapisu, test HTPC to 64% zapisu, 36% odczytu, test wydajności to 59% zapisu i 41% odczytu, a ślad gry to 6% zapisu i 94% odczytu. Test składa się z 64-bitowego systemu Windows 7 Ultimate wstępnie skonfigurowanego z platformą Steam, z pobranymi i zainstalowanymi grami Grand Theft Auto 4, Left 4 Dead 2 i Mass Effect 2. Ślad rejestruje dużą aktywność odczytu podczas ładowania każdej gry od początku, a także tekstury w miarę postępu gry. W tym śladzie zarejestrowaliśmy 426 MB zapisu na dysk i 7,235 MB odczytu.

W teście gamingowym zauważyliśmy, że OWC ME Pro 6G nieznacznie przyspieszył, wyprzedzając OCZ Vertex 3, osiągając prędkość 445 MB/s. Dysk Intel SSD 510 pozostał w tyle z wynikiem zaledwie 350 MB/s, a C300 z zaledwie 338 MB/s.

Pobór energii

Chociaż nasze pierwsze spojrzenie na dysk OCZ Vertex 3 z procesorem SandForce SF-2200 nie zrobiło na nas większego wrażenia pod względem zużycia energii… na szczęście problem ten został rozwiązany w dyskach detalicznych. Nasze pierwsze spojrzenie na przedpremierowy Vertex 3 wykazało, że pobór mocy w stanie spoczynku był wyższy niż w przypadku niektórych dysków przy ciągłej aktywności zapisu, co było wówczas niepokojące, ale w pewnym sensie spodziewaliśmy się optymalizacji w nadchodzących miesiącach. OWC Mercury Extreme Pro 6G to pierwszy dysk detaliczny, który testowaliśmy od tamtej pory, który wykazał znacznie bardziej zachowawcze wartości poboru mocy.

Przy stałym, sekwencyjnym transferze plików o rozmiarze 2 MB zmierzyliśmy pobór mocy 2.07 W, który spadł do 1.83 W w teście odczytu. Analizując losowe wartości poboru mocy dla odczytu 4K, zmierzyliśmy 1.90 W. Prędkość w stanie spoczynku to obszar, który uległ znacznej poprawie w porównaniu z wcześniejszym modelem SF-2200, który teraz wynosi 1.12 W zamiast prawie 2 W.

Gwarancja

OWC obejmuje Mercury Extreme Pro 6G standardową w branży trzyletnią gwarancją. Taką samą gwarancję oferują producenci tacy jak Intel, Crucial/Micron, OCZ i Corsair.

Aktualizacja – OWC przedłużyło gwarancję na ten dysk

Wniosek

OWC to druga firma, która wprowadza na rynek dysk oparty na procesorze SandForce SF-2200, który w obecnej formie wydaje się być przepustką do czołówki naszych rankingów wydajności. Oferując prędkość nasycenia SATA 6 Gb/s, Mercury Extreme Pro 6G miażdży inne dyski SSD i praktycznie przez cały czas dorównuje OCZ Vertex 3. W porównaniu z konkurencją, 6G oferuje wyższą wydajność losowego odczytu i zapisu 4K przy niższych głębokościach kolejki, choć z szybszymi spadkami wraz ze wzrostem głębokości kolejki.

Obecnie OWC znajduje się w bardzo dobrej sytuacji. Polityka firmy ukierunkowana na niezawodność i spójność pozwala na wstrzymanie się z wypuszczeniem produktów do czasu rozwiązania problemów z oprogramowaniem układowym i sprzętem. Dla użytkownika końcowego oznacza to mniejszą potrzebę aktualizacji oprogramowania układowego, ponieważ dysk jest gotowy do użycia od razu po wyjęciu z pudełka, a także mniej problemów związanych z byciem wczesnym użytkownikiem. OWC jest również jednym z niewielu producentów dysków, którzy projektują i montują je w USA, a większość firm importuje gotowe produkty z zagranicy.

Efektem końcowym jest dysk SSD, który naszym zdaniem będzie niezawodny, ale wiemy, że działa jak wściekła bestia – osiągając najlepsze wyniki w historii testów. Mercury Extreme Pro 6G jest dostępny w wersjach o pojemności 120 GB, 240 GB i 480 GB, a sugerowana cena detaliczna wynosi odpowiednio 319, 579 i 1799 dolarów. Ponieważ OWC sprzedaje swój produkt bezpośrednio, należy spodziewać się mniejszej liczby rabatów i promocji, ale ceny są generalnie konkurencyjne w stosunku do cen detalicznych Vertex 3.

ZALETY

  • Większa prędkość odczytu i zapisu 4K poza linią niż w przypadku Vertex 3
  • Wysadza drzwi z napędów, które nie korzystają z procesora SF-2200
  • Niezawodna wydajność od razu po wyjęciu z pudełka

Wady

  • Nieco opóźniony ślad naszego HTPC

Podsumowanie

Dysk OWC Mercury Extreme Pro 6G oferuje zarówno solidną konstrukcję, jak i wydajność. Model 6G regularnie plasuje się na szczycie naszych rankingów, a jego konstrukcja i oprogramowanie układowe zapewniają doskonałe wyniki w testach. Każdy, kto szuka najwyższej klasy dysku SSD SATA 6 Gb/s, powinien dodać Mercury Extreme Pro 6G do swojej *bardzo* krótkiej listy zakupów.

Wybór redaktora magazynu Storage Review

Produkt Page

Omów tę recenzję

Aktualizacja 15.08.2011 – Recenzja dysku SSD OWC Mercury Extreme Pro 6G (przełączanie pamięci NAND)

Skontaktuj się z StorageReview

Biuletyn | YouTube | Podcast iTunes / Spotify | Instagram | Twitter | TikTok | Kanał RSS

Kevin O'Brien

W laboratorium StorageReview, gdzie oceniamy produkty i współpracujemy z liderami branży, aby tworzyć nowe środowiska testowe. W domu wychowuję rodzinę.