StorageReview.com

Kto skorzysta na niedoborze dysków twardych?

Enterprise

Jeśli czegokolwiek nauczyliśmy się po kwartalnych telekonferencjach Western Digital i Seagate w tym tygodniu, to tego, że branża dysków twardych będzie dość „niestabilna”, jak twierdzą obie firmy – lub, mówiąc potocznie, „zamieszana” – w ciągu najbliższych 6-9 miesięcy. Powodzie w Tajlandii spowodowały poważne problemy dla obu firm, ale silna ekspozycja WD nie tylko na Tajlandię, ale zwłaszcza na silnie zalany region, przysparza im dodatkowych problemów. Niezależnie od tego, która firma ucierpi bardziej, branża jako całość ucierpi, a prognozowane dostawy dysków w bieżącym kwartale wyniosą zaledwie 62-76 milionów sztuk od WD i Seagate, przy prognozowanym popycie na poziomie 170-180 milionów sztuk.

Chociaż Seagate i WD nie są jedynymi producentami dysków twardych, stanowią one większość rynku. Mamy mniejszy wgląd w sytuację Hitachi, Samsunga i Toshiby, ale wszystkie te firmy doświadczają przerw w produkcji, a fabryka dysków Toshiby podobno jest zalana. Nawet gdy, w przypadku Seagate, ich fabryki w Tajlandii są suche i działają, wszyscy producenci borykają się z problemami z łańcuchem dostaw, ponieważ wielu dostawców zawiesiło działalność. 

Nie ma wątpliwości, że skutki uboczne powodzi będą odczuwalne niemal natychmiast. Ani WD, ani Seagate nie utrzymują dużych zapasów dysków, a w zasadzie żadna z tych firm nie ma ich już w rezerwie. Oznacza to, że cokolwiek jest produkowane dzisiaj, prawdopodobnie zostało już sprzedane, a kumulacja zapasów nie nastąpi przed latem przyszłego roku. 

Jaki wpływ to będzie miało na konsumentów i przedsiębiorstwa, dopiero się okaże. Producenci OEM, tacy jak Dell, HP, Lenovo i inni, z pewnością obawiają się o swoją zdolność do sprzedaży komputerów. Centra danych, które rozbudowują pamięć masową, mogą musieć poczekać na zwiększenie pojemności. Użytkownicy końcowi prawdopodobnie odczują wzrost cen w sprzedaży detalicznej, ponieważ wszyscy będą zmagać się z problemem podaży. 

Całe to zamieszanie prowadzi jednak do interesującego pytania: kto skorzysta na tym bałaganie? Firma analityczna Sterne Agee po raporcie dotyczącym WD stwierdziła, że ​​OCZ odnotuje wzrost sprzedaży z powodu braku podaży dysków twardych. Z drugiej strony, Sterne Agee, z dystansem oceniając akcje OCZ i wydając rekomendację kupna, może nadal mieć rację. Czy istnieje możliwość, że problemy z podażą dysków twardych skłonią kupujących do wyboru dysków SSD jako alternatywy?

To nie jest typowa decyzja o wyborze pamięci masowej. Ktoś, kto szuka dysku 1 TB do notebooka za 120 dolarów, nie zdecyduje się nagle na dysk SSD o tej samej pojemności za ponad 1000 dolarów. Firmy jako całość nie zamierzają anulować zamówień na dyski twarde do pamięci masowej i upychać dysków SSD w swoich serwerach. Mimo to, wraz ze wzrostem cen dysków twardych i trudnościami z ich dostępnością, każdy, kto wahał się, czy przetestować dyski SSD w firmie lub rozważa zakup nowego laptopa z dyskiem SSD, może uznać ten problem za impuls do przejścia na dyski SSD. 

Sytuacja w Tajlandii jest w rzeczywistości niestabilna, a słuchając wypowiedzi prezesów WD i Seagate, widać wyraźnie, że są sfrustrowani brakiem możliwości udzielenia bardziej jednoznacznych odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Prawda jest jednak taka, że ​​podaż dysków twardych w najlepszym razie zaspokoi jedynie połowę popytu w bieżącym kwartale, z marginalną poprawą w pierwszym kwartale przyszłego roku. Dyski SSD ogólnie mogą odnotować gwałtowny wzrost akceptacji, zwłaszcza w obliczu dalszego spadku cen. OCZ może zyskać dzięki silnej pozycji na rynku korporacyjnym, ale inni dostawcy, tacy jak Micron, Intel, a nawet Seagate, mogą skorzystać na ewentualnym wzroście sprzedaży dysków SSD.

Serwis StorageReview.com będzie nadal monitorować sytuację i informować o problemach z dostawą dysków twardych, gdy tylko pojawią się nowe informacje.

Omów tę historię

Skontaktuj się z StorageReview

Biuletyn | YouTube | Podcast iTunes / Spotify | Instagram | Twitter | TikTok | Kanał RSS

Brian Beeler

Brian mieszka w Cincinnati w stanie Ohio i jest głównym analitykiem oraz prezesem StorageReview.com.