Tworzenie kopii zapasowych i odzyskiwanie danych jest trochę jak jazda na snowboardzie. Kiedy nadchodzi czas, by zjechać z góry lub utrzymać działalność firmy w razie katastrofy, odrobina przygotowania może zadecydować o tym, czy uda się gładko wylądować, czy też wylądować twarzą w zaspie. Oto cztery sposoby na uniknięcie spektakularnej porażki.
Epicka porażka nr 1: wadliwy sprzęt
Jak rozpoznać nowicjusza na stoku? A co ze snowboardzistą, który ma drogą, stylową kurtkę narciarską, ale cienkie rękawiczki i niewodoodporne farby? Albo faceta, który zapomniał sprawdzić, czy jego wiązania są sprawne i zgubił deskę w połowie zjazdu? Przecież nie da się śmigać po stoku, jeśli sprzęt nie działa.
Podobnie, nie da się odzyskać danych po katastrofie, jeśli kopia zapasowa nie została utworzona przed utratą danych. Kluczowe jest upewnienie się, że technologia działa prawidłowo i posiada zestaw funkcji wystarczająco rozbudowanych dla Twojej firmy, na długo przed wystąpieniem katastrofy. Potrzebujesz rozwiązania, w którym kopie zapasowe są automatyczne i niezawodne, integralność danych jest utrzymywana poprzez walidację inline i offline, testy odzyskiwania są zautomatyzowane za pomocą oprogramowania do zapewniania odzyskiwania, a kopie zapasowe są pomyślnie kopiowane do lokalizacji zapasowej lub do chmury. Mówiąc prościej, upewnij się, że Twoje dane są faktycznie tworzone w kopiach zapasowych i kopiowane poza siedzibę firmy. Brzmi to uproszczenie, ale ważne jest, aby upewnić się, że Twoja firma będzie mogła kontynuować działalność nawet w przypadku awarii serwerów lokalnych.
Wielka porażka nr 2: Ignorowanie mapy szlaku
Nie wsiadłbyś do wyciągu narciarskiego bez sprawdzenia, czy prowadzi on na zielone stoki, czy na czarne. Nie zjechałbyś też nieplanowanie poza szlak i nie zjechałbyś na snowboardzie między drzewami, bo najprawdopodobniej trafisz na coś gorszego, na przykład w szczelinę lub kanion. Zanim wyruszysz w góry, musisz zaplanować zjazd. Sprawdź też znaki po drodze, aby upewnić się, że nadal podążasz trasą.
Tak jak potrzebujesz mapy tras do swojej snowboardowej przygody, tak samo potrzebujesz pisemnego planu skutecznej akcji ratunkowej. Oznacza to, że musisz stworzyć dokument o szerokim zakresie i zawierający szczegółowe wytyczne. Powinieneś to zrobić, biorąc pod uwagę trzy kluczowe obszary:
- Ludzie: Zidentyfikuj kluczowy personel operacyjny i zaplanuj sposób, w jaki będzie mógł pracować zdalnie lub w innej lokalizacji w przypadku awarii. Oznacza to zapewnienie im bezpośredniego dostępu – niezależnie od ich lokalizacji – do systemów odzyskiwania danych, danych i innych zasobów niezbędnych do utrzymania działalności. Ważne jest również skonfigurowanie alternatywnej formy komunikacji (np. telefonów komórkowych pracowników) na wypadek awarii głównej infrastruktury komunikacyjnej organizacji (np. firmowej poczty e-mail lub systemów telefonicznych).
- Infrastruktura: Zidentyfikuj kluczową infrastrukturę operacyjną – te elementy infrastruktury, bez których Twoja firma nie może funkcjonować – i upewnij się, że są one chronione. Pamiętaj, że powodem, dla którego chcesz, aby Twoja infrastruktura IT przetrwała katastrofę, jest to, aby Twój najważniejszy zasób, czyli pracownicy, mieli narzędzia niezbędne do ciągłego generowania przychodów i rentowności firmy.
- Procesy: Zidentyfikuj kluczowe procesy operacyjne – szczegółowe wytyczne określające, kto za co odpowiada w przypadku zakłóceń – i upewnij się, że członkowie zespołu znają i przećwiczyli swoje role. Weź pod uwagę każdy proces, który ma kluczowe znaczenie dla codziennego funkcjonowania firmy, i nie skupiaj się wyłącznie na procesach IT.
Twój plan DR, a także rozwiązania ochrony danych, powinny również spełniać cele punktu odzyskiwania (RPO) Twojej firmy, czyli maksymalną ilość danych (w ujęciu czasowym), na utratę której możesz sobie pozwolić, a także cele czasu odzyskiwania (RTO), czyli maksymalny czas, w którym możesz sobie pozwolić na brak dostępu do danych i systemów. Najlepsze plany DR opierają się na ilości odzyskiwanych danych i szybkości, z jaką informacje te muszą zostać udostępnione online.
Wielka porażka nr 3: zaniedbanie ćwiczeń
Jeśli Twój pierwszy zjazd z góry będzie na trasie oznaczonej podwójną czarną literą, gwarantowany upadek na twarz. Nie da się po prostu kupić sprzętu, przestudiować mapy tras i magicznie nauczyć się jeździć na snowboardzie, nie stawiając stopy na śniegu. Ćwiczenie techniki, budowanie kondycji fizycznej i doskonalenie instynktu są kluczem do sukcesu w zjeździe.
Kontynuowanie działalności w czasie katastrofy i odzyskiwanie utraconych danych to wyzwanie na miarę czarnego diamentu. Jeśli nigdy nie testowałeś swojej strategii odzyskiwania po awarii (DR), prawdopodobnie poniesiesz porażkę. Administratorzy IT często instalują rozwiązanie do tworzenia kopii zapasowych i rzadko (lub wcale) testują faktyczne odzyskiwanie danych. Co więcej, jeśli chodzi o testy, jedno lub dwa to za mało. Szybkie tempo dzisiejszej transformacji cyfrowej i ewolucji IT oznacza, że Twoja infrastruktura również szybko się zmienia. Najlepszy test DR jest iteracyjny i przeprowadzany według spójnego harmonogramu, dzięki czemu możesz mieć pewność, że kopia zapasowa chroni aktualny stan infrastruktury Twojej firmy. Szybkość zmian danych to dobry punkt odniesienia do określenia częstotliwości testowania planu odzyskiwania po awarii. Niektórzy dostawcy kopii zapasowych oferują automatyczne testowanie DR, co może zaoszczędzić mnóstwo czasu i kłopotów.
Należy również rozważyć różne scenariusze katastroficzne i ocenić, jak mogą się w ich wyniku zmienić procesy DR. Na przykład, czy Twoja strategia wymaga, aby członek zespołu dojeżdżał do lokalizacji zapasowej w celu rotacji nośników? Co się stanie, jeśli klęska żywiołowa na dużą skalę, taka jak powódź lub zamieć śnieżna, uniemożliwi podróż? Kopie zapasowe w chmurze to dobre rozwiązanie pozwalające pokonać ograniczenia fizyczne i lokalne, ale należy również zaplanować, jak szybko dane będą zwracane z chmury. Chmury hiperskalowalne mogą zapewnić tanie miejsce do przechowywania danych, ale przywrócenie ich przez sieć WAN może zająć kilka dni. Jeśli nie masz lokalizacji zapasowej, geograficznie oddzielonej od lokalizacji głównej (co jest kosztowne dla wielu firm), DR jako usługa może zapewnić niedrogie uruchomienie i ciągłość działania w chmurze. Niezależnie od wyboru, zapoznaj się z umową SLA dostawcy, poznaj swoje RPO i RTO i oczywiście przetestuj.
Wielka porażka nr 4: zakładanie, że cały śnieg jest taki sam
Byłoby wspaniale, gdyby puch był zawsze świeży, a trasy nigdy zatłoczone, ale bądźmy szczerzy, czasami będziesz mieć problem z przedzieraniem się przez błoto pośniegowe lub unikaniem turystów podczas ferii wiosennych. Doświadczeni snowboardziści wiedzą również, że najwięcej frajdy z jazdy na snowboardzie daje opanowanie zróżnicowanego terenu i różnych snowparków. Nawet jeśli spędzasz większość czasu na swoim ulubionym stoku, trasy będą się zmieniać z dnia na dzień i w zależności od pory roku. Jeśli zakładasz, że cały śnieg jest taki sam, natkniesz się na kłopoty podczas zjazdu.
W przypadku infrastruktury IT nie można zakładać jednorodności. Być może preferujesz maksymalny poziom wirtualizacji, ale Twoja organizacja potrzebuje serwerów fizycznych. Ważne jest zachowanie elastyczności, aby zespół IT mógł reagować na zmieniające się potrzeby użytkowników i ewoluujący krajobraz technologiczny.
Weźmy na przykład najpopularniejszy przykład: unikanie uzależnienia od jednego dostawcy ma kluczowe znaczenie zarówno dla technicznego, jak i finansowego sukcesu nowoczesnego IT. Niepowodzenia w odzyskiwaniu po awarii (DR) często wynikają z faktu, że administratorzy w swoich planach wspierają tylko jedną technologię. Na przykład, wspierają technologie pamięci masowej, takie jak SAN czy NAS, ignorując pamięć masową podłączoną bezpośrednio; stosują wirtualizację, ignorując serwery fizyczne; lub wspierają urządzenia fizyczne, ale nie biorą pod uwagę potrzeby przywracania danych między różnymi modelami i generacjami serwerów. Stwórz i przetestuj plan tworzenia kopii zapasowych i odzyskiwania po awarii (DR), który obejmuje zakres technologii niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania firmy.
Jeśli dopiero zaczynasz przygodę ze snowboardem, jedną z pierwszych rzeczy, o których musisz wiedzieć, jest to, że możesz upaść. Podobnie jest z infrastrukturą IT – utrata danych może nastąpić, czy to w wyniku drobnego usunięcia danych przez użytkownika, destrukcyjnego ataku złośliwego oprogramowania, czy też klęski żywiołowej na dużą skalę, która sparaliżuje całą witrynę. Niezależnie od skali awarii, możesz być na nią przygotowany. Unikaj poważnych wpadek, upewniając się, że sprzęt działa prawidłowo, realizując plan, testując odzyskiwanie danych po awarii i zachowując elastyczność w strategii. Dzięki temu w mgnieniu oka będziesz szaleć na stokach.
O autorze
Brooke Bullman jest menedżerką ds. marketingu produktów w Unitrends, liderze w dziedzinie rozwiązań zapewniających ciągłość działania przedsiębiorstw opartych na chmurze. Aby uzyskać więcej informacji, skontaktuj się z autorką pod adresem info@unitrends.com lub odwiedź stronę www.unitrends.com




Amazon